Z Kucharek do... Gdańska
29 cz. 2026 - 10:18 – red. wydania: walczak@rc.fm
Kajaki na Wiśle nikogo już nie dziwią, ale niewielka, płaskodenna łódka napędzana wyłącznie siłą mięśni? To już prawdziwa rzadkość. Pan Mirosław i jego syn Bartek z Kucharek (pow. pleszewski) postanowili spełnić marzenie i przepłynąć całą żeglowną Wisłę – od Spytkowic pod Krakowem aż do Gdańska.
Na wyprawę zabrali trzy szczelne beczki z zapasami, namioty i ekwipunek na blisko miesiąc. Ich łódka nie ma silnika – napędzają ją wyłącznie własnymi mięśniami. Każdą śluzę pokonują z pomocą jej obsługi, wcześniej dzwoniąc z prośbą o otwarcie.
Pierwszą noc spędzili na wodzie. – Brzegi były tak zarośnięte, że nie było gdzie rozbić namiotu – relacjonuje pan Mirosław. W czasie upałów robią przerwy, ładują powerbanki energią słoneczną i pozostają w stałym kontakcie z rodziną, której codziennie wysyłają swoją lokalizację.
na fot.: Mirosław i Bartek przed wyprawą
Po drodze mijają kolejne miasta i zabytki, między innymi Opactwo Benedyktynów w Tyńcu. Przed nimi jeszcze setki kilometrów i miasta takie jak Warszawa, Płock, Włocławek czy Toruń. Na zmianę chwytają za wiosła, a ich codzienność wyznacza rytm rzeki, pogoda i kolejne śluzy. Całą trasę planują pokonać w około miesiąc.
na fot.: łódź, którą ojciec i syn chcą pokonać trasę z Krakowa do Gdańska
Nie wykluczają też, że ich niezwykła wyprawa zyska charytatywny wymiar. Jeśli znajdzie się fundacja gotowa zamienić przepłynięte kilometry na pomoc potrzebującym, są otwarci na współpracę.
Autor:

Personalia
- kuczynska@rc.fm
Nazwisko:

NEWS nr 2:
Każde forum komentarzy umieszczone pod informacjami prasowymi na niniejszej stronie internetowej (www.rc.fm), nie jest moderowane w czasie rzeczywistym - komentarze nie są weryfikowane przed ich automatyczną publikacją. Nie jest dozwolone umieszczanie w ww. komentarzach: nazw i marek o charakterze komercyjnym, linków czy innego rodzaju przekierowań do innych stron internetowych i jakichkolwiek obiektów graficznych. Wpisy łamiące prawo należy zgłaszać na adres: adm@rc.fm. Wpisując jakikolwiek komentarz na niniejszej stronie internetowej (www.rc.fm), autor tego komentarza przyjmuje świadomie do wiadomości i świadomie akceptuje bezwarunkowe prawo właściciela niniejszej strony internetowej (www.rc.fm) do usunięcia lub modyfikacyjnego skrótu wpisanego komentarza oraz brak gwarancji zapewnienia ciągłości publikacji wpisanego komentarza, jako korespondencji niezamówionej przez właściciela niniejszej strony internetowej (www.rc.fm).























