Radny z zarzutami

Janusz N. - radny Powiatu Kaliskiego oraz kierownik Referatu Planowania Przestrzennego Inwestycji Urzędu Gminy w Blizanowie oskarżony o podrabianie podpisów. Z ustaleń Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wielkopolskim wynika, że wieloletni samorządowiec w kwietniu i maju 2015 roku miał wysłać do Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego dwa dokumenty, w których podszył się pod mieszkańców Gminy Blizanów.

Na podstawie poczynionych ustaleń, w tym uzyskanych opinii, przedstawił mężczyźnie dwa zarzuty. Pierwszy z nich dotyczy zachowań z kwietnia 2015 roku, kiedy to mężczyzna ten miał w celu użycia za autentyczne dokonać podrobienia dokumentu adresowanego do Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego. Drugi z zachowań dotyczy analogicznego zachowania z dnia 6 maja 2015 roku, kiedy to mężczyzna również skierował podrobiony dokument adresowany do Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w ten sposób, że po sporządzeniu pisma maszynowym podrobił na nim podpis ustronnej osoby. W ramach tego postępowania prokurator uzyskał opinie grafologiczne, które stanowiły tutaj podstawę do skierowania. Finalna karno-prawna ocena zostanie przeprowadzona przez sąd, do którego został skierowany akt oskarżenia. Te konkretne czyny dotyczą przestępstwa z artykułu 270, paragraf 1 Kodeksu Karnego" - powiedział radiuCENTRUM Maciej Meler, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wielkopolskim.

Akt oskarżenia do Sądu Rejonowego w Kaliszu trafił 30 grudnia 2025 roku. Za tego typu czyny wieloletniemu radnemu powiatowemu związanemu z Polskim Stronnictwem Ludowym grozi od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności. A sprawa swój finał znalazła w sądzie tylko i wyłącznie dzięki przypadkowi oraz upartości mężczyzny, którego podpis podrobił Janusz N. Po umorzeniu postępowania przez Prokuraturę Rejonową w Kaliszu poszkodowany zlecił badania grafologiczne i doprowadził do wszczęcia śledztwa przez Prokuraturę Okręgową w Ostrowie Wielkopolskim.

„Uprzejmie donoszę"

W 2015 roku sąsiad mieszkańców Gminy Blizanów, których podpisy zostały podrobione, zaczął w swoim gospodarstwie rozbudowę. I właśnie w kwietniu tego roku do Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Kaliszu został wysłany donos o nielegalności inwestycji.

I wtedy z Nadzoru Budowlanego przyszło do nas pismo o uzupełnienie danych w związku ze złożonym przez nas pismem. I ja i ojciec na nie nie zareagowaliśmy, ponieważ nic nie wysyłaliśmy. Pomyśleliśmy, że to pomyłka, ale po kilku dniach przyszło kolejne pismo tej samej treści. I wtedy się zorientowałem, że ktoś się podszywa pode mnie i mojego ojca. Widziałem te pisma, one były napisane bardzo profesjonalnym językiem, miały załączone mapy" - mówi w rozmowie z radiemCENTRUM mieszkaniec Gminy Blizanów, który o fakcie podrobienia podpisów jego ojca przez nieznaną mu osobę powiadomił organa ścigania.

Przeprowadzone wtedy badania grafologiczne jednoznacznie wykazały, że pod donosami na pewno nie podpisały się osoby, których nazwiska tam widnieją. Jednak prawdziwego autora pism nie udało się wtedy ustalić. Trzy lata później znalazł się podejrzany.

„Sam napisał donos"

Właśnie w 2018 roku młodszy z poszkodowanych w tamtejszym Urzędzie Gminy złożył wniosek o wydanie warunków zabudowy pod planowaną inwestycję. Odpowiedź była negatywna, ale kierownik Referatu Planowania Przestrzennego Inwestycji Urzędu Gminy w Blizanowie i równocześnie radny Powiatu Kaliskiego poradził inwestorowi napisanie odwołania do wójta.

I napisał mi je sam odręcznie. Z moim imieniem i nazwiskiem w nagłówku" - dodaje mieszkaniec Gminy Blizanów.

na fot.: pismo, które było podstawą do porównania go z podrobionymi podpisami pod donosami

W czasie ubiegania się o pozwolenie na realizację inwestycji mężczyzna otrzymywał wiele pism. W pewnym momencie stwierdził, że musi zrobić porządek w dokumentach.

"Wtedy ponownie wpadło mi w ręce pismo, które obecnie oskarżony napisał dla mnie odręcznie jako wyjaśnienie dla wójta. I nagle uświadomiłem sobie, że ja znam ten charakter pisma. Zacząłem porównywać go z podpisami pod donosami sprzed lat oraz z oświadczeniem majątkowym radnego i równocześnie kierownika umieszczonym w internecie i tak znalazłem podejrzanego podrabiania podpisów. Teraz się śmieję, że pisząc dla mnie odwołanie do wójta, sam napisał na siebie donos" - dodaje mężczyzna.

Różne opinie

I tak sprawa ponownie znalazła się w Prokuraturze Rejonowej w Kaliszu. Już wtedy mieszkaniec Gminy Blizanów sam zamówił opinię u grafolożki z Lublina, która potwierdziła jego tezę, więc we wniosku do Prokuratury Rejonowej w Kaliszu wnioskował o przeprowadzenie badań grafologicznych w Instytucie Ekspertyz Sądowych im. prof. dra Jana Sehna w Krakowie. Ten wniosek został odrzucony. A Prokuratura Rejonowa w Kaliszu przeprowadzenie badań pism zleciła w Poznaniu.

Opinia z Poznania była jednoznaczna. W 100% podpisy pod donosami nie należą do kierownika i radnego. Zdziwiłem się, że ta opinia jest tak rozbieżna z tą z Lublina. Nawet ponownie skonsultowałem się z grafolożką, której prywatnie zleciłem opinię i ona ponownie przeanalizowała dokumenty i powiedziała, że na pewno się nie pomyliła" - opowiada mieszkaniec Powiatu Kaliskiego.

Wtedy mężczyzna postanowił zlecić jeszcze dodatkowe badania. Z taką dokumentacją udał się do Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wielkopolskim i po rozmowie z ówczesnym prokuratorem okręgowym Pawłem Szymanowskim zapadła decyzja, że śledztwo w tej sprawie będzie prowadzić kierowana przez niego jednostka. Wydane przez biegłych opinie, m.in. z Instytutu Ekspertyz Sądowych im. prof. dra Jana Sehna w Krakowie oraz przeprowadzone czynności pozwoliły postawić samorządowcowi zarzuty. Z informacji przekazanych radiuCENTRUM przez poszkodowanego, o którego podrobienie podpisów oskarżony jest Janusz N. będzie on wnioskować przed sądem o wpłatę przez radnego pieniędzy na rzecz Domu Dziecka w Liskowie.

Autor: 

Personalia

e-mail
walczak@rc.fm

Nazwisko: 

Agnieszka Walczak

NEWS nr 2: 

N

Każde forum komentarzy umieszczone pod informacjami prasowymi na niniejszej stronie internetowej (www.rc.fm), nie jest moderowane w czasie rzeczywistym - komentarze nie są weryfikowane przed ich automatyczną publikacją. Nie jest dozwolone umieszczanie w ww. komentarzach: nazw i marek o charakterze komercyjnym, linków czy innego rodzaju przekierowań do innych stron internetowych i jakichkolwiek obiektów graficznych. Wpisy łamiące prawo należy zgłaszać na adres: adm@rc.fm. Wpisując jakikolwiek komentarz na niniejszej stronie internetowej (www.rc.fm), autor tego komentarza przyjmuje świadomie do wiadomości i świadomie akceptuje bezwarunkowe prawo właściciela niniejszej strony internetowej (www.rc.fm) do usunięcia lub modyfikacyjnego skrótu wpisanego komentarza oraz brak gwarancji zapewnienia ciągłości publikacji wpisanego komentarza, jako korespondencji niezamówionej przez właściciela niniejszej strony internetowej (www.rc.fm).