Płasko_rzeźba

Jest piątek 13-go. Są nowe wiadomości. I dobre i złe.

Wg anonimowych (wow!) źródeł do których dotarło radioCENTRUM_106.4, prawdopodobnie już na początku tygodnia (18. marca?) do Kalisza przyjadą pierwsze elektryczne autobusy mające zasilić tabor Kaliskich Linii Autobusowych. Jedni się cieszą, inni się martwią – wiadomo: OZE-sroze, itd., ale w wymiarze lokalnym pojawia się (albo znika, zależy jak patrzeć) jeszcze jeden problem. Jak poinformowała nas prezes Kaliskich Linii Autobusowych sp. z o.o. – Elżbieta Binder – wraz z nastaniem nowej, elektrycznej ery u przewoźnika, kończy się era gratisowego podróżowania na autobusach wizerunku obecnie urzędującego prezydenta Kalisza – Krystiana Kinastowskiego:

- a to jako promotora zdrowego trybu prowadzenia się (Białe Soboty),

- a to jako chodzącego przykładu, jak to można zamiast własnym autem jechać (np. do pracy) darmo autobusem (na Kartę Mieszkańca), z którego skrzętnie korzystają w pierwszym rzędzie urzędnicy miejscy - gdy tylko pojawiają się problemy z parkowaniem przy ich siedzibie.

Pomijamy czy spółka prawa handlowego może w sposób ciągły obdarowywać swoimi odpłatnymi usługami własnego udziałowca. W ten sposób Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji sp. z o.o. w Kaliszu mogłoby pompować wodę do ratusza za darmo, a ratusz odwdzięczać się ściekami - też w gratisie. A to otwiera całkiem nowe możliwości oszczędności i dróg do nagród. Od oceny tego są jednak inne instytucje, a być może istnieją nawet stosowne umowy.

Wg zapewnień prezes Binder, elektryków KLA nie oklei, a stare autobusy z wizerunkami Krystiana Kinastowskiego do maja b.r. znikną z ulic.

Zgodnie z rozeznaniem jakiego dokonaliśmy - w Kaliszu epatowanym dotąd podobiznami prezydenta - zostanie 1 samotne auto, na którym jego twarz reprezentuje wszystkich Kaliszan, bo zgodził się udostępnić swój wizerunek jako organ gminy i wynika to z ustawy. Tak napisała do nas rzeczniczka miasta:

Do ww. pojazdu dochodzi jeszcze jedynie "obszczekany" przez nas wcześniej kolejarski billboard przy ul. Podmiejskiej. To nie dużo na rok przed wyborami parlamentarnymi i 3 lata przed wyborami samorządowymi, które po ewentualnym zniesieniu ograniczenia do 2 kadencji, dotyczyć mogą także urzędującego prezydenta Kalisza. Who knows?

★ ★ ★

Bywają tacy politycy, którzy nie patrząc na cenę (także tę z cennika) chcą się promować za publiczne pieniądze bez umiaru. To fakty. Czy to etyczne? To indywidualna ocena. Czym to zastąpić? To już będzie satyra, więc bez urazy ;-)

Jawią się 2 podstawowe warianty działania:

● Odpuszczamy sobie.

● Idziemy w wieczność, czyli decydujemy się na jeden z podwariantów:

a) Główny Rynek (już istniejący panteon głów nie od parady) ▼

b) Nowy Rynek (dopiero planowany parking z funkcją schronu) ▼

Albo oba.

Za parkingo-schronem na Nowym Rynku przemawia wysoki poziom autorskości koncepcji, w przeciwieństwie np. do Białych Soboty, które były w Kaliszu już wtedy gdy obecny włodarz był prawdopodobnie licealistą.

Za Rynkiem Głównym przemawia bliskość sprawnego monitoringu miejskiego, no i... sama płyta.

Minusami obu wersji są potrzeby bezmyślnych gołębi, o czym nawet Asnyk i spółka nie raz się przekonali. Dlatego wybór padł na wersję „z daszkiem” żeby nie było fopa (pis. faux pas - info dla sfer wyższych). Może i mniej elegancka, ale nie przez złośliwość, a dla zabezpieczenia powagi urzędu.

Te dość monumentalne rozwiązania, prócz ponadczasowości, mają też inne zalety. W razie zmian politycznych, przyszłe pokolenia w przyszłych kadencjach wezmą i… zaszpachlują. Ale to wbrew pozorom, wcale nie zakończy tej historii, bo taki zalepiony wizerunek po latach mogą oddłubać służby archeo, których środowiska są w Kaliszu akurat bardzo aktywne. Wtedy powrót i w glorii i w chwale. Kto wie, czy to nie jest nawet politycznie lepsze rozwiązanie?

I nie ma co napierać na KLA by jednak jakoś się wcisnąć na te nowe pojazdy, bo gdyby jakimś cudem zmienił się rząd, może się okazać, że te wymarzone autobusy to zwykłe SRYKI-elektryki za unijne srebrniki. I ktoś za to beknie.

Autor: 

Personalia

e-mail
krysiak@rc.fm

Nazwisko: 

Piotr Krysiak

NEWS nr 2: 

T

Każde forum komentarzy umieszczone pod informacjami prasowymi na niniejszej stronie internetowej (www.rc.fm), nie jest moderowane w czasie rzeczywistym - komentarze nie są weryfikowane przed ich automatyczną publikacją. Nie jest dozwolone umieszczanie w ww. komentarzach: nazw i marek o charakterze komercyjnym, linków czy innego rodzaju przekierowań do innych stron internetowych i jakichkolwiek obiektów graficznych. Wpisy łamiące prawo należy zgłaszać na adres: adm@rc.fm. Wpisując jakikolwiek komentarz na niniejszej stronie internetowej (www.rc.fm), autor tego komentarza przyjmuje świadomie do wiadomości i świadomie akceptuje bezwarunkowe prawo właściciela niniejszej strony internetowej (www.rc.fm) do usunięcia lub modyfikacyjnego skrótu wpisanego komentarza oraz brak gwarancji zapewnienia ciągłości publikacji wpisanego komentarza, jako korespondencji niezamówionej przez właściciela niniejszej strony internetowej (www.rc.fm).