Zastępczy skazani
23 kw. 2026 - 20:14 – red. wydania: gorcewicz@rc.fm
Nikola, Mateusz i Krzysztof w rodzinie Katarzyny i Bartłomieja K. mieli znaleźć spokój i miłość oraz dostać opiekę i edukację. Zamiast tego musieli mieszkać w przyczepie kempingowej bez prądu i ogrzewania, zostali pozbawieni możliwości regularnej higieny osobistej, jedli psią karmę i pili zimną wodę, musieli pracować fizycznie, a za każde przewinienie byli bici paskiem i kijem, mieli wykręcane ręce i głowy polewane zimną wodą, a jedno z dzieci zostało pogryzione przez psy pary, która miała być rodziną zastępczą – w czwartek, 23 kwietnia przed Sądem Rejonowym w Kaliszu zapadł wyrok przeciwko małżeństwu oskarżonemu o fizyczne i psychiczne znęcanie się nad rodzeństwem powierzonym im w opiekę. Wszystko działo się w okresie od marca 2020 roku do 27 czerwca 2022 roku. Najpierw rodzina mieszkała w Kaliszu, później wyprowadziła się do miejscowości Złote w gminie Brąszewice. I to przede wszystkim tam dochodziło do znęcania się nad trójką dzieci. Wszystko wyszło na jaw, bo chłopcy uciekli i po kilku dniach wyczerpującej wędrówki dotarli do Kalisza.

„W okresie całej tej sprawy, bo ona trochę przed tym sądem w tym składzie trwała, tak sobie cały czas myślałam, dzieciństwo to taki okres w życiu człowieka, który bardzo często wspominamy. Często opowiadamy, co lubiliśmy robić, co lubiliśmy jeść, jak spędzaliśmy czas. Cały czas zastanawiałam się w okresie tego postępowania, jakie wspomnienia z dzieciństwa będą mieli Nikola, Mateusz i Krzysztof. I niestety doszłam do takiego bardzo smutnego wniosku, że to będą wspomnienia bardzo trudne. Są to dzieci, które urodziły się w bardzo dysfunkcyjnej rodzinie biologicznej i w wyniku tego trafiły do rodziny zastępczej u państwa oskarżonych. W tej rodzinie powinny zeznać miłości, opieki, czułości. Spotkały się niestety z czymś radykalnie odmiennym. Spały w przyczepie kempingowej bez ogrzewania elektryczności, bez toalety, były zmuszane do pracy w polu. Używana była wobec nich przemoc fizyczna i psychiczna. Zdarzało się, że do jedzenia miały podane psią karmę. W toku postępowania obrona cały czas podnosiła, że jedynym dowodem w sprawie są zeznania dzieci. Podnoszono, że są to dzieci dotknięte zespołem alkoholowym, zespołem płodowym, zespołem FAS, a więc takimi zaburzeniami rozwojowymi, które objawiają się skłonnością do konfabulacji, czy też nieadekwatnym odbiorem rzeczywistości. Szanowni Państwo, w tego typu sprawach, kiedy mamy do czynienia z przemocą, przemocą domową, bardzo często jest tak, że jedynym dowodem w sprawie są zeznania osób pokrzywdzonych. Bardzo często wcale nie ma innych dowodów w sprawie. Często nikt z boku nic nie widział i nic nie słyszał. Sąd odniósł również wrażenie, że próbuje się umniejszać wartość tych zeznań z tego powodu, że złożyły je dzieci. Łatwo powiedzieć, że dzieci manipulują, odmiennie odbierają rzeczywistość. Często my jako dorośli przystajemy sobie jedyne prawo do tego, żeby wskazywać na to, co jest prawdziwe, a co jest nieprawdziwe. Odnoszę wrażenie, że gdybyśmy mieli tutaj do czynienia z zeznaniami dorosłych osób, to nie byłoby ze strony obrony takiej argumentacji. Warto jednak podkreślić, że czym byśmy byli jako społeczeństwo, gdybyśmy nie dawali wiary tym najmniejszym i najsłabszym. Ponadto warto zwrócić uwagę na słowa Janusza Korczaka, który zawsze powtarzał, że nie ma dzieci, są ludzie. A przekaz tych małych ludzi w niniejszej sprawie był spójny, jasny, logiczny i konkretny" – powiedziała w uzasadnieniu wyroku asesor sądowy Oliwia Kostrzewa, przewodnicząca składu sędziowskiego.
Także biegli z zakresu psychologii nie wskazywali, by dzieci miały skłonność do kłamstwa, manipulacji czy fantazjowania, co podkreślono w czasie ogłaszania wyroku, w którym Katarzyna i Bartłomiej K. zostali uznani za winnych zarzucanych im czynów i skazani dwa lat pozbawienia wolności. Mają też zasądzony dożywotni zakaz zajmowania wszelkich stanowisk, wykonywania wszelkich zawodów i wszelkiej działalności związanej z wychowaniem, edukacją, leczeniem małoletnich i opieką nad nimi. Nie mogą też kontaktować się z rodzeństwem oraz zbliżać się do niego na odległość mniejszą niż 100 metrów przez 10 lat. Małżeństwo ma też obowiązek zapłaty nawiązki w wysokości 6 000 zł każdemu z dzieci.
autor: walczak
rc.fm

NEWS nr 2:
Każde forum komentarzy umieszczone pod informacjami prasowymi na niniejszej stronie internetowej (www.rc.fm), nie jest moderowane w czasie rzeczywistym - komentarze nie są weryfikowane przed ich automatyczną publikacją. Nie jest dozwolone umieszczanie w ww. komentarzach: nazw i marek o charakterze komercyjnym, linków czy innego rodzaju przekierowań do innych stron internetowych i jakichkolwiek obiektów graficznych. Wpisy łamiące prawo należy zgłaszać na adres: adm@rc.fm. Wpisując jakikolwiek komentarz na niniejszej stronie internetowej (www.rc.fm), autor tego komentarza przyjmuje świadomie do wiadomości i świadomie akceptuje bezwarunkowe prawo właściciela niniejszej strony internetowej (www.rc.fm) do usunięcia lub modyfikacyjnego skrótu wpisanego komentarza oraz brak gwarancji zapewnienia ciągłości publikacji wpisanego komentarza, jako korespondencji niezamówionej przez właściciela niniejszej strony internetowej (www.rc.fm).






















