Wisła za mocna

Porażką z doświadczonym rywalem rozpoczęli tegoroczne występy w PGNiG Superlidze kaliscy szczypiorniści. We wtorek, w zaległym meczu Energa MKS Kalisz przegrał na własnym parkiecie z Orlen Wisłą Płock 25:29. W Arenie wyrównany bój kaliszanie toczyli tylko przez 10 minut, kiedy widniał remis 5:5. Potem "nafciarze" szybko i skutecznie kontrowali gospodarzy i wypracowali kilku bramkową przewagę. Do tego w bramce Wisły znakomicie spisywał się Adam Morawski, który właśnie wrócił z mistrzostw świata, a w Kaliszu odbijał piłki z blisko 40% skutecznością:

"Kluczowa była pierwsza połowa. Nasza dobra dyspozycja w defensywie i dlatego naszym zawodnikom łatwiej się rzucało bramki z kontrataku. Wtedy kaliszanie mieli problemy w ataku pozycyjnym. Mnie też udało się parę piłek odbić. Udało nam się wypracować przewagę, ale taki zespół jak nasz, musi do końca zachować koncentrację i zimną głowę. Prowadziliśmy nawet dziewięcioma bramkami i ten mecz powinien się skończyć wyższą przewagą niż czterema golami. Chwała zespołowi z Kalisza za walkę do końca".

Do przerwy Wisła prowadziła 17:11. Dlatego w drugiej połowie goście kontrolowali wydarzenia na parkiecie, systematycznie zwiększając dystans do gospodarzy. Gdy w 54 minucie prowadzili 29:20 było jasne, że to gracze Wisły wywiozą z Areny komplet punktów. Jednak kaliszanie zdołali jeszcze powalczyć i po serii pięciu bramek z rzędu ostatecznie ulegli rywalom 25:29.

"Graliśmy z bardzo ciężkim przeciwnikiem, który występuje w lidze Europy. W drugiej połowie naprawdę walczyliśmy i sporo nam wychodziło. Staraliśmy się gonić przeciwnika. Byliśmy też skuteczniejsi w ataku, i ten wynik na koniec wyglądał też zupełnie inaczej. Myślę, że gdybyśmy w pierwszej połowie te wypracowane sytuacje wykorzystali, to mecz do końca byłby na styku" - dodał skrzydłowy MKS-u Kalisz Mateusz Góralski.

W kaliskiej ekipie najskuteczniejszy był Piotr Krępa, zdobywca 5 goli. Teraz podopiecznych Tomasza Strząbały czeka kolejna dłuższa przerwa. Na ligowe parkiety powrócą 20 lutego, kiedy to meczem z Zagłębiem Lubin rozpoczną rundę rewanżową.

Energa MKS Kalisz - Orlen Wisław Płock 25:29 (11:17)

Energa MKS: Zakreta, Krekora - Krępa 5, M. Pilitowski 4, Góralski 3, K. Pilitowski 3, Kacper Adamski 2, Makowiejew 2, Szpera 2, Drej 1, Kamyszek 1, Kus 1, Misiejuk 1, Kamil Adamski, Czerwiński.
Kary: 6. min. Rzuty karne: 2/2.

Orlen Wisła: Morawski - Daszek 7, Szita 6, Krajewski 3, Stenmalm 3, Mihić 2, Mindeghia 2, Ruiz 2, Czapliński 1, Komarzewski 1, Susnja 1, Toto 1, Serdio, Terzić, Vejin.

Autor: 

Personalia

e-mail
figiel@rc.fm

Nazwisko: 

Paweł Figiel

NEWS nr 2: 

N

Każde forum komentarzy umieszczone pod informacjami prasowymi na niniejszej stronie internetowej (www.rc.fm), nie jest moderowane w czasie rzeczywistym - komentarze nie są weryfikowane przed ich automatyczną publikacją. Nie jest dozwolone umieszczanie w ww. komentarzach: nazw i marek o charakterze komercyjnym, linków czy innego rodzaju przekierowań do innych stron internetowych i jakichkolwiek obiektów graficznych. Wpisy łamiące prawo należy zgłaszać na adres: adm@rc.fm. Wpisując jakikolwiek komentarz na niniejszej stronie internetowej (www.rc.fm), autor tego komentarza przyjmuje świadomie do wiadomości i świadomie akceptuje bezwarunkowe prawo właściciela niniejszej strony internetowej (www.rc.fm) do usunięcia lub modyfikacyjnego skrótu wpisanego komentarza oraz brak gwarancji zapewnienia ciągłości publikacji wpisanego komentarza, jako korespondencji niezamówionej przez właściciela niniejszej strony internetowej (www.rc.fm).