Postraszyli wicelidera
19 st. 2014 - 11:16 – red. wydania: torbiarczyk@rc.fm
Przegrali, ale schodzili z boiska z podniesioną głową - mowa o piłkarzach ręcznych Ostrovii, którzy w sobotni wieczór w Zawierciu meczem z wiceliderem tabeli I ligi zainaugurowali rundę rewanżową rozgrywek. Ostrovia po zaciętej walce uległa Viretowi 29:32, ale wstydu na pewno nie przyniosła.
Ostrovia do Zawiercia udała się w zaledwie 12-osobowym składzie. "Juniorzy z zespołu Rafała Stempniaka grali swój mecz. Czerwiński i Foluszny zostali z kolei powołani na konsultację kadry narodowej juniorów, stąd też nasz okrojony skład" - wyjaśnia Radiu Centrum trener Witold Rojek. Jego zespół prowadził w Zawierciu tylko raz 1:0. W 10. minucie było 5:5, ale później pięć z rzędu trafień zanotowali gospodarze. W 29. minucie był jednak remis 14:14. "Praktycznie cały czas goniliśmy. Rywal próbował odskoczyć, ale najwyżej prowadził różnicą 4-5 bramek" - dodaje Rojek. W 57. minucie Ostrovia przegrywała tylko 29:30, ale niestety dwie ostatnie bramki rzucił Viret, który ostatecznie wygrał 32:29. "Podobnie jak w pierwszej połowie końcówka należała do gospodarzy" - przyznaje Rojek. Najwięcej bramek dla Ostrovii rzucili: Galewski 9, Jedwabny i Bielec - po 5.
Autor:

Personalia
- kmiecik@rc.fm
Nazwisko:

Każde forum komentarzy umieszczone pod informacjami prasowymi na niniejszej stronie internetowej (www.rc.fm), nie jest moderowane w czasie rzeczywistym - komentarze nie są weryfikowane przed ich automatyczną publikacją. Nie jest dozwolone umieszczanie w ww. komentarzach: nazw i marek o charakterze komercyjnym, linków czy innego rodzaju przekierowań do innych stron internetowych i jakichkolwiek obiektów graficznych. Wpisy łamiące prawo należy zgłaszać na adres: adm@rc.fm. Wpisując jakikolwiek komentarz na niniejszej stronie internetowej (www.rc.fm), autor tego komentarza przyjmuje świadomie do wiadomości i świadomie akceptuje bezwarunkowe prawo właściciela niniejszej strony internetowej (www.rc.fm) do usunięcia lub modyfikacyjnego skrótu wpisanego komentarza oraz brak gwarancji zapewnienia ciągłości publikacji wpisanego komentarza, jako korespondencji niezamówionej przez właściciela niniejszej strony internetowej (www.rc.fm).





















