Legenda wróciła

Siergiej Darkin, były żużlowiec ówczesnej Iskry z sezonów 1996 i 99, po latach ponownie zaprezentował się na ostrowskim torze. Niespełna 45-letni zawodnik zakończył przed rokiem sportową karierę i zajął się trenerką. Postanowił jednak wrócić na tor i dzięki temu kibice zobaczyli go podczas XXI Memoriału Rifa Saitgariejewa. "To zaszczyt móc uczcić pamięć o tym wybitnym żużlowcu" - powiedział radiuCENTRUM Siergiej Darkin.

Miejscowości: 

sport: 

Lane tradycje

Drugi dzień świąt, czyli śmigus-dyngus to obyczaj zaczerpnięty z typowo pogańskich tradycji. Śmigus i dyngus przez długi czas były odrębnymi obyczajami. Śmigus głównie polegał na symbolicznym biciu witkami wierzby lub palmami po nogach. Dyngus na oblewaniu się wodą.

Miejscowości: 

społeczno-polityczne: 

Zdobyli Sopot

Wygrali szósty mecz z rzędu na wyjeździe, a zarazem odnieśli jedenaste zwycięstwo w ostatnich dwunastu spotkaniach. Mowa o koszykarzach BM Slam Stali Ostrów, którzy tworzą prawdziwą drużynę i właśnie jako zespół wygrali w sobotni wieczór w Sopocie z Treflem 86:82. W 13. minucie goście przegrywali różnicą 14 punktów. Później poprawili defensywę, a w ataku zagrali mądrze i skutecznie. Niezły debiut zaliczył Stephen Holt, który trafił co prawda tylko jeden rzut, ale dużo dobrego wykonał w obronie.

Miejscowości: 

sport: 

Z promocji na konkrety

250 000 złotych na MKS Kalisz (wniosek PiS), drugie tyle na wynagrodzenia dla pracowników miejskich żłobków (wniosek SLD i klubu Wszystko dla Kalisza) i jeszcze 350 000 złotych na budowę dróg osiedlowych na Winiarach (wniosek PO). W sumie 850 000 złotych zdjęli kaliscy radni z wydatków na promocję miasta i przeznaczyli na inne cele.

W tegorocznym budżecie na miejską promocję zarezerwowanych było około 2 000 000 złotych.

Miejscowości: 

społeczno-polityczne: 

Śmigus-dyngus

Obchodzimy drugi dzień Świąt Wielkanocnych, czyli Lany Poniedziałek, znany bardziej jako śmigus-dyngus. Polewamy się wodą, co wiąże się z tradycją jej życiodajnej mocy. "Nasi dziadowie dzielili Śmigus na suchy i mokry. Ten drugi obchodzono bardzo podobnie jak dzisiaj" - powiedział radiuCENTRUM Wojciech Zjawiony, etnograf:

Miejscowości: 

społeczno-polityczne: 

Kto pierwszy, ten ma więcej

Wielką Niedzielę wierni zaczynają od rezurekcji, czyli porannej Mszy św. W kulturze ludowej istaniał zwyczaj,wierzenie, że gospodarz, który najszybciej wrócił z sumy do domu, miał mieć największe plony. "Podczas wielkanocnego śniadania w pierwszej kolejności wyciągano z koszyka święcne jajko i dzielono się nim tak jak opłatkiem. Należało spróbować wszystkich pośwęconych pokarmów, co miało zagwarantować zdrowie i pomyślność. Resztki jedzenia dawano zwierzętom.

Miejscowości: 

społeczno-polityczne: 

Strony