Tej nocy spaliśmy o godzinę krócej. W nocy z soboty na niedzielę (28 / 29 marca) nastąpiła zmiana czasu z zimowego na letni. W praktyce zegarki trzeba było przestawić do przodu z godziny 2:00 na 3:00, która to godzina jest początkową dla czasu letniego środkowoeuropejskiego. Taka zmiana zawsze odbywa się w ostatnią niedzielę marca.
Aktualnie zmianę czasu przeprowadza się w około 70 krajach na całym świecie. Obowiązuje ona we wszystkich krajach europejskich z wyjątkiem Islandii i jest podyktowana m.in. czynnikami ekonomicznymi i środowiskowymi, związanymi z mniejszym zużyciem energii. A dobra informacja dla śpiochów będzie w ostatni weekend października - wtedy wrócimy do czasu zimowego.
Autor:
Personalia
e-mail
figiel@rc.fm
Nazwisko:
Paweł Figiel
Każde forum komentarzy umieszczone pod informacjami prasowymi na niniejszej stronie internetowej (www.rc.fm),
nie jest moderowane w czasie rzeczywistym - komentarze nie są weryfikowane przed ich automatyczną publikacją.
Nie jest dozwolone umieszczanie w ww. komentarzach: nazw i marek o charakterze komercyjnym,
linków czy innego rodzaju przekierowań do innych stron internetowych i jakichkolwiek obiektów graficznych.
Wpisy łamiące prawo należy zgłaszać na adres: adm@rc.fm. Wpisując jakikolwiek komentarz na niniejszej stronie internetowej (www.rc.fm),
autor tego komentarza przyjmuje świadomie do wiadomości i świadomie akceptuje bezwarunkowe prawo właściciela niniejszej strony internetowej
(www.rc.fm) do usunięcia lub modyfikacyjnego skrótu wpisanego komentarza oraz brak gwarancji zapewnienia ciągłości publikacji wpisanego
komentarza, jako korespondencji niezamówionej przez właściciela niniejszej strony internetowej (www.rc.fm).
Taki fragment nagrania z opisem incydentu z udziałem Jana Mosińskiego - szefa lokalnych struktur związku zawodowego Solidarność, do którego miało dojść w piątek w Kaliszu, pojawił się w serwisie YouTube:
Kierowca, który je tam umieścił, tak opisał Radiu Centrum to zdarzenie:
"Zostałem wyprzedzony z dużą prędkością przez inny pojazd, który zajechał mi drogę, bo zbyt wcześnie zaczął manewr zjeżdżania na prawy pas. Potem okazało się, że był to pan Jan Mosiński. Pan był na tyle agresywny i wulgarny, że wzbudziło to moje podejrzenie, że musi być pijany. Okazało się, że pijany nie był. Policjanci na filmiku (którego w internecie jest tylko fragment) dopatrzyli się szeregu wykroczeń".
Sam radny Mosiński, pytany przez Radio Centrum, najpierw publikację w serwisie YouTube nazywał "bredniami", ale później przysłał jednak stacji swoje pisemne stanowisko, które prezentujemy poniżej:
"W nawiązaniu do zamieszczonego materiału dotyczącego mojej osoby, wyjaśniam, co następuje:
1. Z zamieszczonego na stronie www.rc.fm filmu nie wynika, abym doprowadził do zagrożenia w ruchu drogowym. To kierujący pojazdem bodajże m-ki Hyundai na „poznańskich tablicach” nie pozwalał mi na manewr zmiany pasa ruchu. Na filmie widać jak przyspiesza. To zmusiło mnie do nagłej redukcji biegu i wykonanie manewru (zgodnie z przepisami) zajęcia prawego pasa ruchu i jazdy na wprost. Zwracam uwagę na znaki pionowe, które w tzw. hierarchii ważności są ważniejsze od znaków poziomych. Ja swój manewr kończę przed znakiem informującym o kierunku jazdy, a więc zgodnie z przepisami ruchu drogowego. Rzekome zajechanie drogi, to efekt chorej wyobraźni „reżysera” tego filmu.
2. Podjeżdżając na parking zostałem zablokowany przez nieznaną mi osobę, która zaczęła krzyczeć, że naraziłem go na wykonanie nagłego manewru zmiany pasa ruchu, że ma on to nagrane i za chwilę przyjedzie policja. Powiedziałem mu, że skoro ma jakiś dowód, to niech jedzie z nim do Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Kaliszu. Wówczas ten nazwijmy go dewiant, zaczął wykrzykiwać, że jestem pijany i w związku z tym on stosuje wobec mnie tzw. zatrzymanie obywatelskie. Powiedziałem mu, żeby się odczepił. Zaczął wówczas atakować mnie, przepychając swoim ciałem w kierunku swojego samochodu. Biorąc pod uwagę, że ten jegomość zachowywał się dziwnie zacząłem zwracać się do niego bardziej stanowczo, ale w granicach dozwolonych prawem (przecież on bezprawnie ograniczał moją wolność osobistą). Nagle ten człowiek poszedł w kierunku swojego samochodu i od strony pasażera wyjął miotacz gazu. Na nieszczęście dla niego skierował strumień gazu w swoją stronę, co spowodowało jego czasowy paraliż. To pozwoliło mi na odejście z miejsca zdarzenia do domu. W tym miejscu zaznaczam, że użycie gazu pieprzowego w przypadku braku znamion obrony koniecznej jest przestępstwem określonym w art.217 kodeksu karnego i dlatego nie wykluczam skierowania sprawy na drogę sądową.
3. Po jakimś czasie przyjechał patrol policji sprawdzając stan trzeźwości, który wykazał, że byłem trzeźwy. Żałuję, że nie poprosiłem, aby tego jegomościa sprawdzić pod kątem zawartości w organizmie środków odurzających, gdyż jego zachowanie odbiegało od ogólnie przyjętych norm.
4. Ten kierowca (?) powinien się cieszyć, że trafił na wyjątkowo spokojną osobę. Inny na moim miejscu zapewne rozstrzygnąłby całe zajście w inny sposób.
Kończąc polecam internautom facebook tego jegomościa. Zamieszczone tam materiały wskazują, że jest on osobą o wyjątkowo skomplikowanej osobowości. Mam tylko nadzieję, że całe zajście na parkingu znajduje się na Komendzie Miejskiej Policji w Kaliszu. Mam tylko obawy o jego wiarygodność, gdyż kiedy szedłem z policjantami zbadać stan trzeźwości widziałem, jak ten, nazwę go adekwatnie, jak on mnie nazwał - idiota grzebał coś w swoim laptopie."
30.03.2015
Do redakcji Radia Centrum dotarła polemika T. Motylińskiego w związku z powyższym oświadczeniem radnego Mosińskiego:
"Odnosząc się do 1 punktu oświadczenia Pana radnego. Na analizie poklatkowej widać, że Vectra radnego pokonuje odcinek pomiędzy latarniami w czasie 833ms (0,8s) i to jest - przyznać muszę - dość imponujący wynik. Tę samą drogę moje auto pokonuje w 1233ms (1,2s). Pomijając już precyzyjne wyliczenie prędkości, do wyliczenia których brakuje nam dokładnej odległości pomiędzy tymi latarniami i zakładając, że radny pisze prawdę, musiałby jechać jakimś super samochodem np. Ferrari, aby w tak krótkim czasie wykonać - jak to ujął - nagłą redukcję biegów i tak bardzo przyspieszyć. W kwestii zajechania drogi, przypominam, że jest to nagranie z szerokokątnej kamery (140 stopni) i odległości "boczne" są zniekształcone. W praktyce Vectra wydaje się być w odległości większej niż ma to miejsce w rzeczywistości. Zresztą wprawny obserwator zauważy, że mniej więcej w 8s nagrania robię unik autem, jednocześnie hamując (słychać jedno puknięcie ABS). Wydaje się, że takie zestawienie słów radnego z oczywistymi i publicznie już dostępnymi faktami w sposób oczywisty przedstawia jego wiarygodność. Czy muszę więc teraz odnosić się do reszty? Tomasz Motyliński"
Kaliska policja potwierdza, że doszło do incydentu z udziałem dwóch kierowców i czeka na pełne nagranie. W piątek w godzinach popołudniowych policjanci interweniowali w zajściu na ulicy Ludowej. "Tam miało dojść do kłótni między dwoma kierowcami. Na miejscu okazało się, że jeden z kierowców miał nagrać na wideorejestratorze wykroczenie drogowe drugiego kierującego. Policjanci pouczyli obu kierowców o obowiązku zachowania zgodnego z prawem. Tymczasem kierowca, który dysponuje materiałem wideo, zobowiązał się dostarczyć pełny zapis nagrania do zespołu ds. wykroczeń KMP Kalisz w najbliższym czasie" - powiedziała Radiu Centrum sierżant sztabowy Anna Jaworska-Wojnicz rzecznik kaliskiej komendy.
na fot. sierż. szt. A. Jaworska-Wojnicz
Jak nieoficjalnie dowiedziało się Radio Centrum, kompletne nagrania z kamery, dokumentujące zachowania radnego Mosińskiego, zostały już przekazane Policji.
* * *
Warto dodać, że p. Tomasz Motyliński, przejeżdżający przez Kalisz kierowca, którego w tak negatywny sposób próbuje charakteryzować J. Mosiński, jest znanym z mediów ogólnopolskich działaczem na rzecz praw obywatelskich, a szczególnie polepszenia jakości sytuacji kierowców na polskich drogach.
Każde forum komentarzy umieszczone pod informacjami prasowymi na niniejszej stronie internetowej (www.rc.fm),
nie jest moderowane w czasie rzeczywistym - komentarze nie są weryfikowane przed ich automatyczną publikacją.
Nie jest dozwolone umieszczanie w ww. komentarzach: nazw i marek o charakterze komercyjnym,
linków czy innego rodzaju przekierowań do innych stron internetowych i jakichkolwiek obiektów graficznych.
Wpisy łamiące prawo należy zgłaszać na adres: adm@rc.fm. Wpisując jakikolwiek komentarz na niniejszej stronie internetowej (www.rc.fm),
autor tego komentarza przyjmuje świadomie do wiadomości i świadomie akceptuje bezwarunkowe prawo właściciela niniejszej strony internetowej
(www.rc.fm) do usunięcia lub modyfikacyjnego skrótu wpisanego komentarza oraz brak gwarancji zapewnienia ciągłości publikacji wpisanego
komentarza, jako korespondencji niezamówionej przez właściciela niniejszej strony internetowej (www.rc.fm).
Wysoka grzywna, kara więzienia, a nawet utrata samochodu. Posłowie PSL-u złożyli projekt zmian ustawy Prawo o ruchu drogowym, który ma zaostrzyć kary dla kierowców prowadzących pojazdy bez wymaganych uprawnień. Jak przekonuje Radio Centrum wiceprzewodniczący sejmowej komisji infrastruktury, poseł Józef Racki bardziej dotkliwe kary zmuszą też rodziców do zastanowienia się, czy warto ryzykować i dawać samochód np. nastolatkowi bez prawa jazdy:
"W tej propozycji zapisaliśmy, że osoby, które będą kierowały pojazdem, nie posiadając stosownych uprawnień i nigdy ich nie zdobywając, będą podlegały karze aresztu lub grzywny do 3000 złotych. Dodatkowo jest zapis, że sąd będzie mógł orzec przepadek pojazdu takiego sprawcy wypadku".
Nad propozycją nowelizacji ustawy pracują komisja infrastruktury i komisja kodyfikacyjna. Według posła Rackiego jest szansa, by te zmiany Sejm przegłosował jeszcze w tej kadencji. Tymczasem od 1 stycznia 2016 roku wejdzie w życie przepis nakazujący zapisanie w Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców sprawców wypadków, którzy w momencie zdarzenia nie mieli odpowiednich uprawnień.
Każde forum komentarzy umieszczone pod informacjami prasowymi na niniejszej stronie internetowej (www.rc.fm),
nie jest moderowane w czasie rzeczywistym - komentarze nie są weryfikowane przed ich automatyczną publikacją.
Nie jest dozwolone umieszczanie w ww. komentarzach: nazw i marek o charakterze komercyjnym,
linków czy innego rodzaju przekierowań do innych stron internetowych i jakichkolwiek obiektów graficznych.
Wpisy łamiące prawo należy zgłaszać na adres: adm@rc.fm. Wpisując jakikolwiek komentarz na niniejszej stronie internetowej (www.rc.fm),
autor tego komentarza przyjmuje świadomie do wiadomości i świadomie akceptuje bezwarunkowe prawo właściciela niniejszej strony internetowej
(www.rc.fm) do usunięcia lub modyfikacyjnego skrótu wpisanego komentarza oraz brak gwarancji zapewnienia ciągłości publikacji wpisanego
komentarza, jako korespondencji niezamówionej przez właściciela niniejszej strony internetowej (www.rc.fm).
Pałac Lipskich czeka na większą pomoc. Dwór w Lewkowie, pod Ostrowem wymaga generalnego remontu. Pałac Lipskich jest dziś pod opieką Muzeum Okręgowego Ziemi Kaliskiej. Jednak władze powiatu ostrowskiego chcą zabiegać o przejęcie zabytku, który tak mocno związany jest z historią miasta. Tym bardziej, że dotychczasowa opieka kaliskiego muzeum okazała się niewystarczająca.
Podczas ostatniej sesji rady powiatu profesor Jerzy Pietrzak powiedział wprost, że do zespołu pałacowego w Lewkowie nie trafiały nawet pieniądze od ubezpieczyciela za zalanie obiektu. Stąd apel rady do marszałka województwa o zainteresowanie stanem zabytku. "To apel o zainteresowanie się stanem obiektu i punkt wyjścia do dalszych rozmów"- powiedział Radiu Centrum starosta ostrowski Paweł Rajski:
"To jest długa droga, ale cieszy mnie zaangażowanie radnych w to przedsięwzięcie. Pałac jest w gestii marszałka i to urząd marszałkowski będzie musiał zabiegać o fundusze na remont. Ale ze swojej strony dajemy informację, że w przyszłości będziemy -pod pewnymi warunkami-zainteresowani przejęciem opieki nad obiektem. na razie jednak musimy pochylić się nad bardzo złym stanem technicznym. "
Na prowadzenie prac jest już zgoda konserwatora, ale nie ma pieniędzy. W 2005 roku wymieniony został dach, a 2 lata później centralne ogrzewanie. W międzyczasie z dotacji ministerialnej zamontowano system monitoringu i ochronę przeciwpożarową. "Remont w pałacu objąłby wszystko, ale też do zagospodarowania są oficyny"- dodaje kustosz muzeum Agnieszka Gibasiewicz:
"Oficyny zgodnie z gotowym już projektem zostałyby przeznaczone pod cele komercyjne. Tam miało powstać centrum konferencyjne, miejsca hotelowe, restauracja. Na to jest cały czas aktualna zgoda pani konserwator, są również pozwolenia budowlane."
Na remont potrzebne jest około 13 000 000 złotych. Roczne utrzymanie pałacu i ogrodu kosztuje ponad 100 000 złotych.
Autor:
Personalia
e-mail
zeidler@rc.fm
Nazwisko:
Arleta Zeidler
Każde forum komentarzy umieszczone pod informacjami prasowymi na niniejszej stronie internetowej (www.rc.fm),
nie jest moderowane w czasie rzeczywistym - komentarze nie są weryfikowane przed ich automatyczną publikacją.
Nie jest dozwolone umieszczanie w ww. komentarzach: nazw i marek o charakterze komercyjnym,
linków czy innego rodzaju przekierowań do innych stron internetowych i jakichkolwiek obiektów graficznych.
Wpisy łamiące prawo należy zgłaszać na adres: adm@rc.fm. Wpisując jakikolwiek komentarz na niniejszej stronie internetowej (www.rc.fm),
autor tego komentarza przyjmuje świadomie do wiadomości i świadomie akceptuje bezwarunkowe prawo właściciela niniejszej strony internetowej
(www.rc.fm) do usunięcia lub modyfikacyjnego skrótu wpisanego komentarza oraz brak gwarancji zapewnienia ciągłości publikacji wpisanego
komentarza, jako korespondencji niezamówionej przez właściciela niniejszej strony internetowej (www.rc.fm).
Czy radny Sejmiku Województwa Wielkopolskiego - wybrany z listy Prawa i Sprawiedliwości - Jan Mosiński łamał prawo i był w miejscu publicznym agresywny oraz używał wulgaryzmów podczas zdarzenia, do którego doszło w zeszły piątek w Kaliszu?
Po zajściu na drodze obaj mężczyźni mieli ostrą sprzeczkę na parkingu, kilka ulic dalej. W oświadczeniu nadesłanym do radiaCENTRUM, radny Mosiński napisał: "biorąc pod uwagę, że ten jegomość zachowywał się dziwnie, zacząłem zwracać się do niego bardziej stanowczo, ale w granicach dozwolonych prawem (...) Ten kierowca (?) powinien się cieszyć, że trafił na wyjątkowo spokojną osobę. Inny na moim miejscu zapewne rozstrzygnąłby całe zajście w inny sposób".
Autor nagrania uważa natomiast, że radny najpierw łamał przepisy ruchu drogowego a następniie zachowywał się niebywałe wulgarnie i agresywnie:
"A co może powiedzieć polityk? Miałby w tej chwili strzelić sobie w kolano i przyznać się do tego, że jest zwykłym chamem, który nie potrafi odnosić się do ludzi z szacunkiem? Musi kłamać w żywe oczy, bo jest politykiem. Ma szczęście, i mówię to z całą odpowiedzialnością, że po tym, gdy próbował mnie uderzyć, użyłem tego gazu, a nie dostał za przeproszeniem w pysk, bo po tym, jakbym go uderzył, byłaby konieczna interwencja chirurga. Takie są fakty. Więc co on ma teraz powiedzieć? Że się rzucał, obrażał, wyzywał, nazwał mnie kxxxą, burakiem, że od samego początku odnosił się do mnie tak, jakby chciał mi pokazać, kim on nie jest. "Odwal się, bo ci k...o zaraz przyp.......ę" - to jest cytat dosłowny, tuż przed tym, kiedy próbował mnie uderzyć".
Kaliscy stróże prawa już posiadają fizycznie film Tomasza Motylińskiego. który miał zarejestrować zachowanie radnego Mosińskiego.
"Policja będzie prowadzić postępowanie w sprawie o wykroczenie" - poinformowała Radio Centrum sierż. sztab. Anna Jaworska-Wojnicz, rzecznik prasowy kaliskiej policji. Przeciwko komu, tego rzecznik nie chciała zdradzić.
Nagranie nadal jest poddawane analizie przez policyjnych ekspertów pod kątem łamania prawa.
Wg wypowiedzi Motylińskiego dla prasy, opartych na jego szacunkowych obliczeniach, Mosiński mógł poruszać się autem po terenie Kalisza z prędkością przekraczającą 100 km/h.
* * *
KOMENTARZ
Jan Mosiński zarzucił radiuCENTRUM, że w ostatnim czasie, dwukrotnie, zamieściło na portalu www.rc.fm jego zdjęcie, naruszając tym samym jego "prawo do wizerunku" (cyt.) i w tym samym e-mailu zażądał usunięcia tegoż.
Zarzut z punktu widzenia obowiązującego prawa jest absurdalny, ale wizerunek usuwamy wedle życzenia, choć nie wiemy co radny Jan Mosiński ma przeciwko swojej własnej twarzy?
Autor:
Personalia
e-mail
krysiak@rc.fm
Nazwisko:
Piotr Krysiak
Każde forum komentarzy umieszczone pod informacjami prasowymi na niniejszej stronie internetowej (www.rc.fm),
nie jest moderowane w czasie rzeczywistym - komentarze nie są weryfikowane przed ich automatyczną publikacją.
Nie jest dozwolone umieszczanie w ww. komentarzach: nazw i marek o charakterze komercyjnym,
linków czy innego rodzaju przekierowań do innych stron internetowych i jakichkolwiek obiektów graficznych.
Wpisy łamiące prawo należy zgłaszać na adres: adm@rc.fm. Wpisując jakikolwiek komentarz na niniejszej stronie internetowej (www.rc.fm),
autor tego komentarza przyjmuje świadomie do wiadomości i świadomie akceptuje bezwarunkowe prawo właściciela niniejszej strony internetowej
(www.rc.fm) do usunięcia lub modyfikacyjnego skrótu wpisanego komentarza oraz brak gwarancji zapewnienia ciągłości publikacji wpisanego
komentarza, jako korespondencji niezamówionej przez właściciela niniejszej strony internetowej (www.rc.fm).
Poseł Józef Racki we wtorek na ręce Marszałka Sejmu złożył interpelację w sprawie kaliskiego więzienia. W swoim piśmie poseł zadaje trzy ważne pytania, które kieruje do Cezarego Grabarczyka, ministra sprawiedliwości.
"Budowa nowego obiektu, to dla mnie dziwna decyzja, dla mnie jest to podejście niegospodarne:
"Skoro mówimy o budowie nowego budynku, to ci skazani nadal powinni w Kaliszu pozostać. Przecież przez rok czy dwa ten budynek się nie rozsypie, a funkcjonariusze na miejscu mieliby pracę. Rozkwaterowanie pracowników i więźniów już nastąpiło, a w Kaliszu nie wiadomo czy nowy budynek będzie".
Pan Cezary Grabarczyk Minister Sprawiedliwości Interpelacja poselska
Szanowny Panie Ministrze!
W lipcu 2014 roku dyrektor Zakładu Karnego w Kaliszu mjr Michał Pućka podał do publicznej wiadomości informację dotyczącą remontu podległej mu jednostki. Koszt inwestycji został oszacowany na kwotę ok. 10 mln zł. Planowany remont dotyczył zarówno wnętrza więzienia, jak i elewacji i oświetlenia zewnętrznego. W wyniku modernizacji więzienie miało zyskać 12 dodatkowych miejsc dla skazanych. Ponadto we wszystkich celach miały zostać powiększone okna oraz zabudowane sanitariaty. Planowany remont był tym bardziej zadowalający, że kaliskie więzienie liczy ponad 170 lat. Jego budowa rozpoczęła się w 1840 roku i trwała 6 lat. Jest to najstarszy obiekt w Polsce wybudowany z przeznaczeniem na więzienie. Od początku był skanalizowany, co było wielkim postępem, a także umożliwiał oddzielenie od siebie poszczególnych więźniów.
W krótkim czasie po ogłoszeniu informacji przez dyrektora kaliskiego więzienia rozpoczęto pierwsze prace przygotowawczo-porządkowe do planowanego remontu. Między innymi przesiedlono większość osadzonych więźniów do innych zakładów karnych. Większość pracowników służby więziennej została oddelegowana do innych jednostek. Zostali tylko nieliczni więźniowie i pracownicy mający pomagać w trakcie prac remontowych. Cele i inne pomieszczenia przeznaczone dla więźniów zostały opróżnione z mebli, sanitariatów oraz instalacji elektrycznej.
Na początku 2015 roku pojawiły się pierwsze nieoficjalne informacje dotyczące planu likwidacji kaliskiego więzienia zamiast przeprowadzenia planowanej modernizacji. Ponadto planowana jest budowa nowego budynku więzienia w Kaliszu znajdującego się na terenie Centralnego Ośrodka Szkolenia Służby Więziennej. Uważam, że niezasadne jest opróżnienie dotychczasowego obiektu w celu remontu, a następnie odstąpienie od niego i rozpoczęcie budowy nowego obiektu.
W związku z powyższym proszę o udzielenie odpowiedzi przez Pana Ministra na następujące pytania: 1. Czy celowe jest przeniesienie z budynku kaliskiego więzienia skazanych oraz kadry pracowniczej do innych zakładów karnych odstępując od remontu, przy jednoczesnym posiadaniu dokumentacji technicznej dotyczącej remontu? 2. Jakie plany ma Ministerstwo Sprawiedliwości z zabytkowym budynkiem więzienia kaliskiego? 3. Kiedy rozpocznie się budowa nowego zakładu karnego w Kaliszu oraz w jakim terminie zostanie ona zrealizowana?
Każde forum komentarzy umieszczone pod informacjami prasowymi na niniejszej stronie internetowej (www.rc.fm),
nie jest moderowane w czasie rzeczywistym - komentarze nie są weryfikowane przed ich automatyczną publikacją.
Nie jest dozwolone umieszczanie w ww. komentarzach: nazw i marek o charakterze komercyjnym,
linków czy innego rodzaju przekierowań do innych stron internetowych i jakichkolwiek obiektów graficznych.
Wpisy łamiące prawo należy zgłaszać na adres: adm@rc.fm. Wpisując jakikolwiek komentarz na niniejszej stronie internetowej (www.rc.fm),
autor tego komentarza przyjmuje świadomie do wiadomości i świadomie akceptuje bezwarunkowe prawo właściciela niniejszej strony internetowej
(www.rc.fm) do usunięcia lub modyfikacyjnego skrótu wpisanego komentarza oraz brak gwarancji zapewnienia ciągłości publikacji wpisanego
komentarza, jako korespondencji niezamówionej przez właściciela niniejszej strony internetowej (www.rc.fm).
Z początkiem roku 2016 miasto Kalisz połączy się administracyjnie z sąsiednią gminą Opatówek. Tym samym Kalisz znacząco powiększy swój obszar, ponad stutysięczne miasto robi się coraz mniejsze, a wchłonięcie Opatówka będzie gwarancją rozwoju na wysokim poziomie. Konkretne decyzje zapadły na wtorkowym posiedzeniu Zarządu Stowarzyszenia Aglomeracja Kalisko - Ostrowska.
Połączenie obu jednostek samorządu terytorialnego oznacza koniec funkcjonowania rady gminy i wójta oraz wygaśnięcie mandatów radnych miejskich. Do czasu wyborów, które w Kaliszu odbędą się prawdopodobnie jesienią, razem w wyborami parlamentarnymi. Tak by Kaliszanie i mieszkańcy Opatówka nie chodzili dwa razy do urn, a łącząc wybory można będzie liczyć na znacznie większą frekwencję. Projekt rozporządzenia czeka na podpis pani Premier. Przez zmiany zwiększy się skład osobowy Rady Miejskiej.
Kalisz powiększy obszar z 70 km kw. do 174 km kw., a liczbę ludności o ponad 10,7 tys. Tym samym będzie liczył teraz ok. 114 tys. mieszkańców. W skład miasta wejdą wszystkie sołectwa dawnej już gminy wiejskiej. Niewykluczone, że stworzą one wspólnie dzielnicę "Nowe Miasto", gdyż takie plany deklarowały władze Kalisza. Zgodnie z deklaracjami władz miasta, formalności związane z połączeniem mają być w jak najmniejszym stopniu odczuwalne przez mieszkańców. Prezydent Kalisza Grzegorz Sapiński mówił, że celem połączenia była budowa większego, silniejszego i bogatszego samorządu, który był niemożliwy w dotychczasowych granicach otoczonego przez lasy miasta. Plan połączenia wpasowywał się także w ogólnokrajową tendencję do konsolidowania samorządów w organizmy silniejsze i bardziej wydolne, którą promuje rząd. Co ważne odwieczny problem zbiornika Szałe będzie łatwiejszy do rozwiązania, bo nad jego rozwojem będzie czuwał jeden samorząd Kalisza. Cała sprawa ma konkretny wymiar finansowy, gdyż rząd przekaże łączącym się samorządowym od 80 do 100 mln złotych w ciągu pięciu lat. Dla porównania dzięki połączeniu gminy Zielona Góra z miastem Zielona Góra samorząd otrzymał 200 mln złotych.
"Aglomeracja Kalisko - Ostrowska się konsoliduje i to jest już nieodwracalny proces. Konkretne decyzje zapadły na posiedzeniu Zarządu Stowarzyszenia AKO. Podobne rozmowy prowadzi miasto Ostrów Wielkopolski i gmina Ostrów Wielkopolski" - powiedział Radiu centrum starosta kaliski Krzysztof Nosal.
Sprawa była poruszana i omawiana na wtorkowej sesji Rady Gminy Opatówek. Wójt Gminy Sebastian Wardęcki, Przewodniczący Rady Gminy Paweł Bąkowski, Przewodniczący Rady Powiatu Mieczysław Łuczak oraz Sekretarz Gminy i jednocześnie Przewodniczący Komisji Budżetu Rady Powiatu Krzysztof Dziedzic przekonywali obecnych, że to bardzo dobra wiadomość dla gminy. "Przygotowane już mamy konkretne wnioski i propozycje budowy wspólnych dróg. Myślę tu chociażby o Szałe, Tłokini, Michałowie oraz Rajsku. Zaproponujemy 30% wkład z budżetu Gminy Opatówek" - poinformował Wójt Gminy Opatówek Sebastian Wardęcki.
Rada jednogłośnie przychyliła się do propozycji wspólnych inwestycji. Jeżeli Prezydentowi Kalisza Grzegorzowi Sapińskiemu oraz Staroście Kaliskiemu Krzysztofowi Nosalowi uda się przekonać swoich rajców do tak dużych i oczekiwanych inwestycji, prawdopodobnie byłyby one wykonane w latach 2016-2017 w ramach Zintegrowanych Inwestycji Terytorialnych oraz Programu Regionalnego (WRPO na lata 2014-2020) ze środków Unii Europejskiej.
* * *
Jak pewnie już wiecie, ta informacja to prima aprilisowy żart. Przyrzekamy, już ostatni dzisiaj.
Chyba...
Autor:
Personalia
e-mail
wojtys@rc.fm
Nazwisko:
Małgorzata Wojtyś
Każde forum komentarzy umieszczone pod informacjami prasowymi na niniejszej stronie internetowej (www.rc.fm),
nie jest moderowane w czasie rzeczywistym - komentarze nie są weryfikowane przed ich automatyczną publikacją.
Nie jest dozwolone umieszczanie w ww. komentarzach: nazw i marek o charakterze komercyjnym,
linków czy innego rodzaju przekierowań do innych stron internetowych i jakichkolwiek obiektów graficznych.
Wpisy łamiące prawo należy zgłaszać na adres: adm@rc.fm. Wpisując jakikolwiek komentarz na niniejszej stronie internetowej (www.rc.fm),
autor tego komentarza przyjmuje świadomie do wiadomości i świadomie akceptuje bezwarunkowe prawo właściciela niniejszej strony internetowej
(www.rc.fm) do usunięcia lub modyfikacyjnego skrótu wpisanego komentarza oraz brak gwarancji zapewnienia ciągłości publikacji wpisanego
komentarza, jako korespondencji niezamówionej przez właściciela niniejszej strony internetowej (www.rc.fm).
Kreatywna księgowa z zarzutami. Ostrowscy policjanci zakończyli postępowanie przeciwko 24-letniej kobiecie, która oszukiwała pracodawcę wystawiając fałszywe faktury. Zajmując się płatnościami za wykonane usługi, kobieta podawała numer własnego konta do przelewów płatności. W zasobach pracodawcy pozostawiała jednak kopię rzeczywistej faktury wraz z właściwym kontem pracodawcy.
"Kobieta była zatrudniona w biurze firmy usługowo-handlowej, która zajmowała się m.in. usługami transportowymi. 24-latka była uprawniona do wystawiania faktur za wykonane przez pracodawcę usługi, jak się później okazało, posłużyło jej to do przestępczych działań. Policjanci ostrowskiej komendy zajmujący się zwalczaniem przestępczości gospodarczej ustalili, że kobieta w latach 2012 - 2014 wystawiła w ten sposób ponad 60 faktur, narażając pracodawcę na stratę ponad 200 tysięcy złotych" - powiedział Radiu Centrum asp. szt. Artur Kurczaba, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Ostrowie Wielkopolskim.
24-letnia mieszkanka powiatu ostrowskiego usłyszała łącznie 66 zarzutów dokonania oszustw i poświadczenia nieprawdy w dokumentach, grozi jej do 8 lat więzienia.
Autor:
Personalia
e-mail
michalak@rc.fm
Nazwisko:
Tomek Michalak
Każde forum komentarzy umieszczone pod informacjami prasowymi na niniejszej stronie internetowej (www.rc.fm),
nie jest moderowane w czasie rzeczywistym - komentarze nie są weryfikowane przed ich automatyczną publikacją.
Nie jest dozwolone umieszczanie w ww. komentarzach: nazw i marek o charakterze komercyjnym,
linków czy innego rodzaju przekierowań do innych stron internetowych i jakichkolwiek obiektów graficznych.
Wpisy łamiące prawo należy zgłaszać na adres: adm@rc.fm. Wpisując jakikolwiek komentarz na niniejszej stronie internetowej (www.rc.fm),
autor tego komentarza przyjmuje świadomie do wiadomości i świadomie akceptuje bezwarunkowe prawo właściciela niniejszej strony internetowej
(www.rc.fm) do usunięcia lub modyfikacyjnego skrótu wpisanego komentarza oraz brak gwarancji zapewnienia ciągłości publikacji wpisanego
komentarza, jako korespondencji niezamówionej przez właściciela niniejszej strony internetowej (www.rc.fm).
Ogródek Jordanowski - to tu powstanie kaliski skatepark. Ostateczną lokalizację wybrano podczas spotkania wiceprezydenta Kalisza Piotra Kościelnego oraz pracowników wydziałów w Urzędzie Miejskim, odpowiedzialnych za realizację inwestycji z wnioskodawcami z członkami Młodzieżowej Rady Miejskiej i przedstawicielami kaliskiego środowiska skate'owców. Za takim wyborem przemawiało wiele argumentów. Przede wszystkim zakres inwestycji obejmować będzie nie tylko budowę nowego skateparku, ale również modernizację istniejących już tam urządzeń. Teren ten jest zacieniony, co zapewni komfort amatorom jazdy na deskach i rolkach. Z kolei odległość od budynków mieszkalnych ograniczy uciążliwość dla mieszkańców spowodowaną hałasem, jaki towarzyszy jeździe na deskorolkach.
W Ogródku Jordanowskim zostaną zamontowane rampy, skocznie, podjazdy.
Inwestycja zostanie zrealizowana w ramach funduszu obywatelskiego. Obiekt przeznaczony dla entuzjastów jazdy na deskorolce, rolkach, hulajnodze i rowerach BMX ma być gotowy w ostatnim kwartale bieżącego roku.
W najbliższych dniach zostanie ogłoszone postępowanie mające na celu wybór wykonawcy dokumentacji projektowej. Przewidywana powierzchnia skateparku wraz z infrastrukturą towarzyszącą to 800 metrów kwadratowych.
Autor:
Personalia
e-mail
kwasniewska@rc.fm
Nazwisko:
Marta Kwaśniewska
Każde forum komentarzy umieszczone pod informacjami prasowymi na niniejszej stronie internetowej (www.rc.fm),
nie jest moderowane w czasie rzeczywistym - komentarze nie są weryfikowane przed ich automatyczną publikacją.
Nie jest dozwolone umieszczanie w ww. komentarzach: nazw i marek o charakterze komercyjnym,
linków czy innego rodzaju przekierowań do innych stron internetowych i jakichkolwiek obiektów graficznych.
Wpisy łamiące prawo należy zgłaszać na adres: adm@rc.fm. Wpisując jakikolwiek komentarz na niniejszej stronie internetowej (www.rc.fm),
autor tego komentarza przyjmuje świadomie do wiadomości i świadomie akceptuje bezwarunkowe prawo właściciela niniejszej strony internetowej
(www.rc.fm) do usunięcia lub modyfikacyjnego skrótu wpisanego komentarza oraz brak gwarancji zapewnienia ciągłości publikacji wpisanego
komentarza, jako korespondencji niezamówionej przez właściciela niniejszej strony internetowej (www.rc.fm).
3 700 000 zł otrzyma od Skarbu Państwa parafia rzymskokatolicka w Biadkach, w powiecie krotoszyńskim za zabrane przed laty grunty. "Sąd Apelacyjny w Poznaniu oddalił w czwartek apelację wojewody w tej sprawie" - powiedziała Radiu Centrum, sędzia Elżbieta Fijałkowska, rzecznik prasowy Sądu Apelacyjnego w Poznaniu:
"Co oznacza, że wyrok sądu pierwszej instancji jest prawomocny. Przypomnę tylko, że Sąd Okręgowy w Poznaniu zasądził od Skarbu Państwa reprezentowanego przez wojewodę wielkopolskiego na rzecz parafii w Biadkach kwotę 3 709 700 zł, z ustawowymi odsetkami od 10 lipca 2014 roku. Ten wyrok jest prawomocny, ale Skarbowi Państwa przysługuje od niego skarga kasacyjna do Sądu Najwyższego".
Parafia w Biadkach w latach 50-tych XX wieku na rzecz Skarbu Państwa utraciła ok. 30 ha ziemi. Parafia domagała się zwrotu gruntów, ewentualnie innych nieruchomości lub zapłaty.
Autor:
Personalia
e-mail
wojtys@rc.fm
Nazwisko:
Małgorzata Wojtyś
Każde forum komentarzy umieszczone pod informacjami prasowymi na niniejszej stronie internetowej (www.rc.fm),
nie jest moderowane w czasie rzeczywistym - komentarze nie są weryfikowane przed ich automatyczną publikacją.
Nie jest dozwolone umieszczanie w ww. komentarzach: nazw i marek o charakterze komercyjnym,
linków czy innego rodzaju przekierowań do innych stron internetowych i jakichkolwiek obiektów graficznych.
Wpisy łamiące prawo należy zgłaszać na adres: adm@rc.fm. Wpisując jakikolwiek komentarz na niniejszej stronie internetowej (www.rc.fm),
autor tego komentarza przyjmuje świadomie do wiadomości i świadomie akceptuje bezwarunkowe prawo właściciela niniejszej strony internetowej
(www.rc.fm) do usunięcia lub modyfikacyjnego skrótu wpisanego komentarza oraz brak gwarancji zapewnienia ciągłości publikacji wpisanego
komentarza, jako korespondencji niezamówionej przez właściciela niniejszej strony internetowej (www.rc.fm).