Do trzech razy... porażka

Trzeciej z rzędu porażki we własnej hali doznali w sobotni wieczór koszykarze Intermarche Bricomarche BM Slam Stali Ostrów. Pojedynek z Wikaną Startem Lublin, w którym po raz pierwszy drużynę poprowadził dotychczasowy asystent Mikołaj Czaja, miał dwa oblicza. Ostrowianie fatalnie zagrali do przerwy, a później rzucili się w szaleńczą pogoń w drugiej połowie, odrabiając aż 22 punkty straty. Niestety, w dramatycznej końcówce znów przegrali, tym razem 92:97. Mówią Wojciech Szawarski - były kapitan Stalówki, obecnie grający dla zespołu z Lublina oraz Łukasz Olejnik.
"Chciałem bardzo, żebyśmy wygrali ten mecz, ale nie ze względu na to, że zmierzyliśmy się akurat ze Stalą, ale po prostu potrzebne nam były te dwa punkty. Chcemy być bliżej czwórki niż ósemki w tabeli, stąd też tak ważny był ten mecz. Na pewno jakiś dreszczyk emocji był, grając ponownie w tej hali przed ostrowską publicznością. Przy okazji chciałem bardzo podziękować kibicom za miłe przyjęcie. Serdecznie ich pozdrawiam i mam nadzieję, że pozostaną ze swoją drużyną i doczekają się jej lepszych wyników" - powiedział Radiu Centrum popularny "Szawar".
"Ciężko powiedzieć, dlaczego znów nie udało się wygrać. Jesteśmy dobrej myśli. Naprawdę ciężko pracujemy na treningach i wierzymy, że w końcu przyniesie to efekt. Musimy 'odpalić' i zacząć wygrywać. W meczu z Lublinem były momenty bardzo dobrej gry, ale i wręcz fatalnej. Miejmy nadzieję, że będzie w końcu lepiej" - powiedział Radiu Centrum Łukasz Olejnik.
W drugiej połowie Stal doprowadziła do remisu, ale później Start znów odskoczył na 11 punktów. W końcówce niesamowicie zagrał Marcin Dymała, który sprawił, że na 40 sekund przed końcem było tylko 91:90 dla lublinian. Niestety, Start nie dał sobie wydrzeć już wygranej. Najwięcej punktów dla Stali rzucili: Dymała 21, Andrzejewski 16 i Ochońko 15.

Autor: 

Personalia

e-mail
kmiecik@rc.fm

Nazwisko: 

Maciej Kmiecik

Każde forum komentarzy umieszczone pod informacjami prasowymi na niniejszej stronie internetowej (www.rc.fm), nie jest moderowane w czasie rzeczywistym - komentarze nie są weryfikowane przed ich automatyczną publikacją. Nie jest dozwolone umieszczanie w ww. komentarzach: nazw i marek o charakterze komercyjnym, linków czy innego rodzaju przekierowań do innych stron internetowych i jakichkolwiek obiektów graficznych. Wpisy łamiące prawo należy zgłaszać na adres: adm@rc.fm. Wpisując jakikolwiek komentarz na niniejszej stronie internetowej (www.rc.fm), autor tego komentarza przyjmuje świadomie do wiadomości i świadomie akceptuje bezwarunkowe prawo właściciela niniejszej strony internetowej (www.rc.fm) do usunięcia lub modyfikacyjnego skrótu wpisanego komentarza oraz brak gwarancji zapewnienia ciągłości publikacji wpisanego komentarza, jako korespondencji niezamówionej przez właściciela niniejszej strony internetowej (www.rc.fm).

Komentarze

A może nie nadąsany tylko  z

A może nie nadąsany tylko z emocjami i z odpowiedzialnością za druzynę? Myślę, że będzie się uśmiechał od ucha do ucha jak wygrają. Jestem ciekawa co napisaliby kibice gdyby Pan Mikołaj po przegranym meczu chodził z uśmiechniętą i zadowolon miną:))
Rozumiem, że zbieżność imon zupełnie przypadkowa Igo? Prawda

To co wyprawial dymek w

To co wyprawial dymek w końcówce to było niemożliwe
czemu nie gramy szybkiej koszykówki od samego początku i presja w obronie? Jakby chłopacy zagrali tak od poczatku to byłoby 20 dla nas

Racja. Myśle ,że zawodnicy to

Racja. Myśle ,że zawodnicy to wiedzą ale przez 3 miesiące tak grali falami no to i tak sukces , że 3 kwarta była wygrana ( i to tak wysoko) .Teraz trzeba tylko wierzyć, że poprawi ą obronę i do przodu bo atak jakby się odblokował