Ewakuacja i zamknięcie Domu Schronienia dla Potrzebujących, Bezdomnych, Starszych i Samotnej Matki im. św. Teresy Matki z Kalkuty w podkaliskiej Wolicy (gm. Godziesze Wielkie) - potwierdził w sobotnie popołudnie rzecznik wojewody wielkopolskiego Tomasz Stube. W podkaliskiej filii ośrodka ze Zgierza stwierdzono szereg nieprawidłowości w prowadzeniu placówki, a przede wszystkim w niewłaściwej opiece nad pensjonariuszami. Ponadto placówka działała nielegalnie. Wojewoda nałożył na prowadzących dom karę finansową w wysokości 20 000 zł.
"Prokurator Rejonowy w Kaliszu nadzoruje postępowanie przygotowawcze w sprawie narażenia pensjonariuszy Domu Schronienia dla Potrzebujących, Bezdomnych, Starszych im. błogosławionej Matki Teresy z Kalkuty, mieszczącego się w Wolicy, na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu i to przez osobę, na której ciąży obowiązek opieki, tj. o czyn z art. 160 par. 2 kk. Przestępstwo to zagrożone jest karą pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5" - powiedziała Radiu Centrum prokurator Aleksandra Różańska z Prokuratory Okręgowej w Ostrowie Wielkopolskim. Prokurator zabezpieczył dokumentację placówki, przesłuchano świadków. Powołany został także biegły w dziedzinie medycyny sądowej, który ma ocenić stan zdrowia pensjonariuszy przebywających w ośrodku.
"Przeprowadzono szczegółowe oględziny obiektu, w charakterze świadków przesłuchano osoby tam przebywające. Prokurator powołał biegłego w dziedzinie medycyny sądowej celem ustalenia aktualnego stanu zdrowia pokrzywdzonych, dotychczas przebywających w ośrodku. Ekspert zgłosił zastrzeżenia co do stanu zdrowia dwóch osób, które następnie umieszczono w zakładzie opieki zdrowotnej.
Prokurator w toku postępowania będzie weryfikować, czy nad pensjonariuszami sprawowano opiekę w sposób należyty, w tym czy zapewniono właściwe warunki bytowe, sanitarne, czy udzielano pokrzywdzonym w stosowanych czasie adekwatnych i kompleksowych świadczeń, również medycznych. Ustalenia innych organów, przede wszystkim działających w imieniu Wojewody Wielkopolskiego, Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Kaliszu, organów inspekcji sanitarnej i nadzoru budowlanego, zostaną wzięte pod uwagę przy czynionych ustaleniach faktycznych" - czytamy w oświadczeniu przygotowanym przez prokuratora Marcina Kubiaka, rzecznika prasowego Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wielkopolskim.
na fot. Tomasz Stube / rzecznik prasowy wojewody wielkopolskiego
Po piątkowej kontroli w Domu Schronienia 2 osoby przetransportowano do kaliskiego szpitala. U jednej zdiagnozowano niewydolność oddechową, zaś u drugiej – problemy z sercem. W sobotę lekarze ponownie przebadali wszystkich pensjonariuszy. Czworo z nich zakwalifikowano do hospitalizacji. Ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo, lecz wymagają stałej opieki lekarskiej.
Jeszcze w sobotę miejsce to opuściło w sumie 26 podopiecznych. Poza szpitalem zostali przekazani do ośrodków pomocy w całej Wielkopolsce.
Placówkę pod szyldem Kurii Biskupiej Kościoła Starokatolickiego prowadzi ks. Dariusz Kwietniewski.
_ _ _
"Nie kierujcie podopiecznych lub pacjentów do Domu Schronienia dla Potrzebujących w Wolicy" - prosi szpitale i ośrodki pomocy społecznej Urząd Wojewódzki w Poznaniu. "Ośrodek pracuje nielegalnie, bowiem nie zarejestrował swojej działalności gospodarczej i nie dostał zgody na funkcjonowanie od wojewody" - powiedział Radiu Centrum Tomasz Stube, rzecznik prasowy Urzędu.
Podkaliska placówka jest filią nielegalnej, zamkniętej w trybie nagłym placówki w Zgierzu, w której podopieczni mieli przebywać w fatalnych warunkach i bez dostatecznej opieki.
W piątek pod nadzorem policji Dom Schronienia kontrolowały wojewódzkie, powiatowe i gminne służby i urzędy. Z racji braku umocowań prawnych ośrodka niektóre instytucje nie wiedziały wcześniej o jego istnieniu, zatem nie mogły dokonać żadnych kontroli... Spotykały się też z odmową wejścia na teren nieruchomości, jak było to w przypadku służb kaliskiego Sanepidu:
"To pierwsza kontrola, ale druga próba. Byliśmy tutaj 8 października, ale wtedy nie zostaliśmy wpuszczeni na obiekt. Przede wszystkim, jeśli chodzi o tego rodzaju ośrodek, to powinna być zgoda wojewody, więc tutaj od tego wszystko powinno się zacząć. Nas przede wszystkim interesują warunki sanitarno-higieniczne i techniczne pomieszczeń, bo do tego jesteśmy zobligowani, żeby to sprawdzić" - powiedziała Radiu Centrum Anna Napierała, dyrektor powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Kaliszu.




Postępowanie przygotowawcze prowadzi również kaliska prokuratura zaniepokojona doniesieniami prasowymi i informacjami otrzymanymi od policjantów po pierwszych kontrolach placówki. "Wiedza i okoliczności rodzą uzasadnione podejrzenia popełnienia przestępstwa, co legło u podstaw postanowienia o wszczęciu dochodzenia w tej sprawie" - powiedział Radiu Centrum Krzysztof Kowalewski, prokurator rejonowy z Kalisza:
"Z uwagi na szerokie zainteresowanie mediów tą sprawą oraz udział innych instytucji tak z Kalisza, jak i w ogóle z Województwa Wielkopolskiego na tym terenie prokuratura uznała za wskazane i niezbędne, by sprawować nadzór nad tymi czynnościami i poczynić osobiste ustalenia. Z pewnością media zostaną poinformowane, tak żeby opinia społeczna miała pełny wgląd to tego, czy starszym osobom nie dzieje się krzywda".
na fot.: Krzysztof Kowalewski / Prokuratura Rejonowa w Kaliszu
Wyniki kontroli wszystkich służb poznamy w przyszłym tygodniu, o czym na pewno słuchaczy Radia Centrum poinformujemy na 106.4. Jak dotąd nie wydano decyzji o zamknięciu placówki.
_ _ _
Mimo, iż w większości media nie zostały w piątek wpuszczone na teren działającego nielegalnie Domu Schronienia dla Potrzebujących, Bezdomnych, Starszych i Samotnej Matki im. św. Teresy Matki z Kalkuty w podkaliskiej Wolicy, Radiu Centrum udało się porozmawiać przez bramę ogrodzenia z niektórymi pensjonariuszami lub ich rodzinami i zapytać o warunki bytowo-socjalno-opiekuńcze:
"Byliśmy syna odwiedzić w niedzielę, syn nie skarżył się na nic, było bardzo dobrze. On był sparaliżowany, nie ruszał ani jedną ręką, ani drugą. A teraz chodzi i tylko lewą rękę ma niewładną. Ja nie chciałbym tu być, bo tylko przez kratę się widzi ludzi, nie wolno wyjść. To taki obóz - nie ma wolności, nie ma wyjścia i wszystko trzeba robić na komendę, jak w wojsku. Dowód zabrali, to już jest podejrzane, bo dowód jest jego własnością, a jak jest zabrany, to człowiek jest zniewolony" - powiedział Józef Czubachowski, który zdecydował się odebrać syna wcześniej niż zamierzał, głównie po zatrważających doniesieniach prasowych o placówce w Zgierzu, skąd syna przeniesiono na Wolicę. Również ze Zgierza przywędrował tu mieszkaniec Tomaszowa Mazowieckiego Grzegorz Wysmyk. Na pytanie Radia Centrum jak ocenia warunki w ośrodku, odpowiedział:
"Kiepsko, opieka – to pomarzyć tylko, żeby opieka była. Jaka ta łazienka jest – to jest gówno, nie łazienka. Malutkie, wąskie i nawet się wymyć nie można. Ja chcę do domu jechać. Tam mam rodzinę: matkę, córkę i żonę, a w tej chwili to nawet nie wiedzą, gdzie jestem".




Po piątkowej kontroli w Domu Schronienia 3 osoby przetransportowano do kaliskiego szpitala. U jednej zdiagnozowano niewydolność oddechową, zaś u pozostałych problemy z sercem. W tej chwili przebywa tam ok. 25 pensjonariuszy. Placówkę pod szyldem Kurii Biskupiej Kościoła Starokatolickiego prowadzi ks. Dariusz Kwietniewski.



