Kolejne przymrozki w Południowej Wielkopolsce. Instytut meteorologii i gospodarki wodnej wydał ostrzeżenie I stopnia przed przymrozkami, które w nocy z soboty na niedzielę dotkną znaczną część kraju w tym Południową Wielkopolskę. Prognozowany jest spadek temperatury powietrza do około -2°C. Przy gruncie temperatura może być jeszcze niższa i spaść nawet do -5°C.
To ważna informacja zarówno dla kierowców, jak i osób, które zajmują się uprawą roślin. W przypadku tych drugich warto pomyśleć o zabezpieczeniu roślin przed chłodem, by przymrozki nie zniszczyły kwiatów, czy zasiewów. W przypadku kierowców standardowo rano może być potrzebna skrobaczka do szyb, warto też uważać na drodze, w szczególności, jeśli zmieniliście już opony na letnie.
Autor:
Personalia
e-mail
kostecki@rc.fm
Nazwisko:
Łukasz Kostecki
NEWS nr 2:
N
Każde forum komentarzy umieszczone pod informacjami prasowymi na niniejszej stronie internetowej (www.rc.fm),
nie jest moderowane w czasie rzeczywistym - komentarze nie są weryfikowane przed ich automatyczną publikacją.
Nie jest dozwolone umieszczanie w ww. komentarzach: nazw i marek o charakterze komercyjnym,
linków czy innego rodzaju przekierowań do innych stron internetowych i jakichkolwiek obiektów graficznych.
Wpisy łamiące prawo należy zgłaszać na adres: adm@rc.fm. Wpisując jakikolwiek komentarz na niniejszej stronie internetowej (www.rc.fm),
autor tego komentarza przyjmuje świadomie do wiadomości i świadomie akceptuje bezwarunkowe prawo właściciela niniejszej strony internetowej
(www.rc.fm) do usunięcia lub modyfikacyjnego skrótu wpisanego komentarza oraz brak gwarancji zapewnienia ciągłości publikacji wpisanego
komentarza, jako korespondencji niezamówionej przez właściciela niniejszej strony internetowej (www.rc.fm).
Od wtorku, 31 lipca rusza remont ul. Częstochowskiej w Kaliszu. W poniedziałek, 23 lipca plac budowy został przekazany wykonawcy prac" - powiedział Radiu Centrum Krzysztof Gałka, szef Zarządu Dróg Miejskich w Kaliszu.
"W pierwszej kolejności zostaną rozpoczęte prace na odcinku od ulicy Teatralnej do ulicy Pułaskiego, łącznie z wejściem na obiekt mostowy. Ten odcinek pomiędzy wałem Staromiejskim, a Wałem Piastowskim będzie całkowicie wyłączony z ruchu od 6 sierpnia. Objazd będzie wyznaczony poprzez ulice: od strony Al. Wolności przez Bankową, Pułaskiego czy Nowy Świat do Częstochowskiej, w kierunku przeciwnym: ul. Częstochowską w ulicę Pułaskiego, dalej ul. Bankowa i Al. Wolności."
Dojazd do posesji zlokalizowanych po obu stronach ul. Wał Staromiejski na odcinku od ul. Bankowej do ul. Częstochowskiej możliwy będzie wyłącznie od strony ul. Bankowej. W tym czasie na obu odcinkach ul. Wał Staromiejski wprowadzony zostanie ruch dwukierunkowy.
Prace na fragmencie ulicy Częstochowskiej będą wykonywane etapami. Całość inwestycji ma się zakończyć w połowie listopada 2012r.
wojtysrc.fm
Każde forum komentarzy umieszczone pod informacjami prasowymi na niniejszej stronie internetowej (www.rc.fm),
nie jest moderowane w czasie rzeczywistym - komentarze nie są weryfikowane przed ich automatyczną publikacją.
Nie jest dozwolone umieszczanie w ww. komentarzach: nazw i marek o charakterze komercyjnym,
linków czy innego rodzaju przekierowań do innych stron internetowych i jakichkolwiek obiektów graficznych.
Wpisy łamiące prawo należy zgłaszać na adres: adm@rc.fm. Wpisując jakikolwiek komentarz na niniejszej stronie internetowej (www.rc.fm),
autor tego komentarza przyjmuje świadomie do wiadomości i świadomie akceptuje bezwarunkowe prawo właściciela niniejszej strony internetowej
(www.rc.fm) do usunięcia lub modyfikacyjnego skrótu wpisanego komentarza oraz brak gwarancji zapewnienia ciągłości publikacji wpisanego
komentarza, jako korespondencji niezamówionej przez właściciela niniejszej strony internetowej (www.rc.fm).
I znów kaliskie ulice spłynęły piwem - tym razem tir przewożący złocisty trunek, zgubił ładunek na Rondzie Solidarności. To już trzecie podobne zdarzenie w tym roku. Najpierw piwo rozlało się przy wjeździe na obwodnicę Nowych Skalmierzyc, potem - na ulicy Łódzkiej, na wysokości więzienia. Kolejny raz tir zgubił ładunek w poniedziałkowe popołudnie. Z naczepy ciężarowego auta na ulicę wypadło kilkadziesiąt skrzynek, a kilkaset butelek rozbiło się w drobny mak. Jak się okazało - ładunek tira był najprawdopodobniej źle zabezpieczony. Kierowca ciężarówki został ukarany 300-złotowym mandatem. Rozbite szkło i lepką ciecz z jezdni, jeszcze przez kilkadziesiąt minut po piwnej kraksie, usuwali kaliscy strażacy.
aleksandrzakrc.fm
fot. Krzysztof Rosiewicz 3x; KMP Kalisz 4x
Każde forum komentarzy umieszczone pod informacjami prasowymi na niniejszej stronie internetowej (www.rc.fm),
nie jest moderowane w czasie rzeczywistym - komentarze nie są weryfikowane przed ich automatyczną publikacją.
Nie jest dozwolone umieszczanie w ww. komentarzach: nazw i marek o charakterze komercyjnym,
linków czy innego rodzaju przekierowań do innych stron internetowych i jakichkolwiek obiektów graficznych.
Wpisy łamiące prawo należy zgłaszać na adres: adm@rc.fm. Wpisując jakikolwiek komentarz na niniejszej stronie internetowej (www.rc.fm),
autor tego komentarza przyjmuje świadomie do wiadomości i świadomie akceptuje bezwarunkowe prawo właściciela niniejszej strony internetowej
(www.rc.fm) do usunięcia lub modyfikacyjnego skrótu wpisanego komentarza oraz brak gwarancji zapewnienia ciągłości publikacji wpisanego
komentarza, jako korespondencji niezamówionej przez właściciela niniejszej strony internetowej (www.rc.fm).
Sobotnią galą koncertową z tradycyjnym udziałem grupy Dżem, wulkanicznym Planet of The Abts i niebywałym show estradowym The Blues Brothers Band zakończył się VI Festiwal Pawła Bergera w KALISZ ARENIE <--------------------- Było warto tam być.
Piątkowe koncerty konkursowe z udziałem:
Arek "Skaza" Band - Warszawa (3 miejsce) Back To The Ocean - Warszawa
Bez Protekcji - Działdowo
TheBl Blues Band - Łomża
Tomek Olszanowski Band - Kalisz
wygrali The Skys - Pergales (LITWA)
Magicznym głosem i urodą zachwycała Zuza Nagiel (2 miejsce)
Klawiszowiec z jej bandu - Piotr Flies - za swój kunszt otrzymał nagrodę specjalną.
Laureaci publiczności - The Purple Onions z Kalisza (gitara - Kacper 14 lat, perkusja - Kacper 12 lat, klawisze - Iga 12 lat, śpiew - Agnieszka 12 lat, bas - Kamil 8 lat,
Zespoły oceniało jury w składzie: Mira Siewiera - córka Pawła Bergera, Marta Mielcarek - muzykolog i teatrolog, Jerzy Styczyński - gitarzysta grupy Dżem, Piotr Krysiak - redaktor naczelny Radia Centrum oraz Paweł "Freebird" Michaliszyn - dyrektor festiwalu, dziennikarz i manager muzyczny.
Pierwszy dzień festiwalu zakończyli: Damian Ukeje & Fat Belly Familly, Filharmonia Kaliska Na Rockowo & QUIDAM oraz ostry jam muzyczny w Pubie Beka, gdzie można było posłuchać gitarzysty grupy Dżem - Jurka Styczyńskiego - w roli basisty:
FILHARMONIA KALISKA „na rockowo"
Podobnie jak w zeszłym roku, na scenie festiwalowej zobaczyliśmy także Filharmonię Kaliską. "Cieszę się, że teraz także dostaliśmy zaproszenie do udziału w tym wyjątkowym przedsięwzięciu. Przygotujemy utwory z różnych gatunków: od rapu, do gotyckiego metalu. Będzie Metallica, Lynyrd Skynyrd, Deep Purple... Zakończymy wspólnym wykonaniem "Sanktuarium" grupy Quidam. Mam nadzieję, że po raz kolejny filharmonia pokaże, że nie gryzie i dobrze radzi sobie z każdym gatunkiem" - powiedział Adam Klocek, dyrektor Filharmonii Kaliskiej i dotrzymał słowa.
SAIKO - ROCKOWY QUIDAM W KALISZU
Założony w połowie lat 90 zespół QUIDAM jest jedną z najpopularniejszych rockowych formacji w Polsce . Rok 2012 jawi się dla zespołu szczególnie, z racji premiery długo wyczekiwanego albumu studyjnego "SAIKO".
Prace nad nim przebiegały w końcu 2011 w jednym z najlepszych polskich studiów nagrań - 'recpublica' w Lubrzy, a także we wrocławskim studio 'echo'. Producentem został Robert Szydło (muzyk, kompozytor i producent, współtworzący zespół MIKROMUSIC, współpracujący m in. z Katarzyną Groniec), a masteringiem płyty zajął się Marcin Bors. Dotychczas ukazało się pięć albumów studyjnych zespołu, z których dwa 'QUIDAM' oraz anglojęzyczny 'ALONE TOGETHER' cieszą się ogromną estymą wśród słuchaczy w Polsce i poza granicami naszego kraju. Tak, warto wspomnieć, iż QUIDAM to swego rodzaju 'polska marka eksportowa': Meksyk, Brazylia, Stany Zjednoczone, Europa Zachodnia i Wschodnia, wielokrotnie odwiedzane przez polski zespół na trasach i eventach, gdzie na wielu festiwalach był 'gwiazdą wieczoru'. Niezapomniane koncerty dla zespołu to festiwal BAJAPROG w Mexicali, występ w magicznym Rio de Janeiro oraz amerykańskiej Pennsylwanii. Ale QUIDAM to zespół dostrzegany także w kraju: imponujący przystanek woodstock, festiwal legend rocka w Dolinie Charlotty, jak i subtelna i niespotykana atmosfera trójkowego studia Agnieszki Osieckiej udowadniają różnorodność miejsc i odbiorców muzyki zespołu. Zwieńczeniem albumu 'ALONE TOGETHER' (warner music poland )był fantastycznie recenzowany w kraju i za granicą koncert dvd 'STRONG TOGETHER' przepięknie wydany przez krakowski rock-serwis. Koncerty QUIDAM to z racji nietuzinkowego stylu, gatunkowej różnorodności i energii niezapomniane dla publiczności wydarzenia. Zespół wystąpi ...w Kaliszu ....z premierą nowej płyty "saiko". Będzie to pierwszy koncert promujący to wydawnictwo!
Quidam 2012 tworzą:
Zbyszek Florek - instrumenty klawiszowe
Bartosz Kossowicz - śpiew
Maciek Meller - gitary
Jacek Zasada - flety
Mariusz Ziółkowski - gitara basowa
Maciek Wróblewski - perkusja
Grupa DŻEM - to legenda polskiej muzyki bluesowej.Choć muzyczna Polska poznała Dżem na początku lat 80 i właśnie na ogół wtedy biorą początek jego biografie, to jednak korzenie grupy sięgają aż do roku 1973
To właśnie wtedy w Tychach grywali ze sobą bracia Beno (gitara basowa) i Adam (gitara) Otrębowie, klawiszowiec Paweł Berger oraz Aleksander Wojtasik. W grudniu dołączył do nich Ryszard Riedel. W latach 1973 -1978 działalność formacji była bardzo nieregularna i aż do 1980 r. miała status amatorski. Przełomem dla działalności grupy był udział w I Przeglądzie Muzyki Młodej Generacji w Jarocinie. Choć Dżem nie wygrał konkursu, okazał się jednak największym odkryciem imprezy, ale także całego roku 1980.
W ciągu kilku kolejnych lat zespół dużo koncertował i brał udział w wielu znaczących festiwalach, takich jak: Folk Blues Meeting w Poznaniu, Jarocin, Rock Na Wyspie we Wrocławiu (1982), Muzyczny Camping w Brodnicy, FAMA w Świnoujściu, Rawa Blues w Katowicach, Olsztyńskie Noce Bluesowe.
W roku 1985 ukazał się pierwszy, a zarazem jeden z najpopularniejszych, longplay grupy - „Cegła". Album zawierał osiem utworów, a były to Whisky, Czerwony jak cegła, Oh, Słodka, Jesiony, Ballada o dziwnym malarzu, Boczny wiatr, Nieudany skok i Kim jestem - jestem sobie. Na wiosnę roku 1987 zespół odbył trasę koncertową Blues/Rock Top '86, gdzie poza swoimi koncertami, również towarzyszył artystom wybranym w ankiecie „Jazz Forum" Monice Adamowskiej, Tadeuszowi Nalepie, Ireneuszowi Dudkowi. Przez cały rok 1987 zespół grał równolegle z Ryszardem Riedlem oraz z Tadeuszem Nalepą (album „Numero Uno") i Moniką Adamowską. Na trasach koncertowych zespół występował również z Martyną Jakubowicz.
W październiku 1993 roku zespół nagrał płytę Autsajder. To ostatni album z premierowymi utworami grupy, na którym zaśpiewał R. Riedel. Ostatni koncert grupy z Riedlem odbył się 16 marca 1994 r. w Krakowie, w maju wokalista został tymczasowo usunięty z Dżemu. Zmarł 30 lipca 1994 roku,
Od 1995 roku nowym wokalistą zespołu został Jacek Dewódzki, z którym zespół koncertował i tworzył do roku 2001, kiedy zastąpił go Maciej Balcar.
Rok 1995 to okres, w którym odbyły się dwa koncerty upamiętniające zmarłego Ryśka Riedla. Jeden z nich został upamiętniony 3 płytowym albumem koncertowym „List do R."; drugi koncert zarejestrowany został przez telewizję i nosi ten sam tytuł. Koncerty te to występy Dżemu z wieloma zaproszonymi gwiazdami polskiej muzyki w roli wokalisty (m.in. Czesław Niemen, Tadeusz Nalepa). Jeszcze w tym samym roku miała miejsce premiera nowego albumu, pierwszego z Jackiem Dewódzkim, „Kilka zdartych płyt" (1995).
27 stycznia 2005 roku zespół miał wypadek samochodowy na autostradzie A4. W wypadku zginął pianista grupy Paweł Berger. Zespół zawiesił działalność na kilka miesięcy, w trakcie których trwała rekonwalescencja basisty Benedykta Otręby. 27 kwietnia 2005 oficjalnie zaprezentowano nowego klawiszowca, którym został Janusz Borzucki. W listopadzie 2010 roku miała miejsce premiera nowego albumu zespołu, zatytułowanego „Muza".
Zespół Dżem występuje w składzie:
Maciej Balcar - śpiew, harmonijka ustna (od 2001 )
Adam Otręba - gitara solowa, śpiew (od 1973 )
Benedykt "Beno" Otręba - gitara basowa, śpiew (od 1973)
Jerzy Styczyński - gitara solowa (od 1979 )
Janusz Borzucki - instrumenty klawiszowe, organy Hammonda (od 2005)
Zbigniew Szczerbiński - perkusja (od 1992
)
PLANET OF THE ABTS „Stwórzmy zespół nie z tej ziemi", krzyknął kiedyś w autobusie do Jorgena Carlssona, perkusista Gov't Mule, Matt Abts. PLANET OF THE ABTS - Niby nic w tym dziwnego, bo Jorgen jest basistą Gov't Mule, a jechali autobusem na Mountain Jam właśnie ze swym macierzystym zespołem. Jak się domyślacie , Gov't Mule.
Wracając z owego festiwalu Jorgen wykrztusił w końcu z siebie to, o czym przez ostatnie trzy dni ustawicznie myślał; Ok ok., niech to faktycznie będzie zespół nie z tej ziemi - Planeta Matta Abtsa. 0czywiście oni wiedzieli o czym mówią. Warren Haynes prawie od roku wędrował po świecie ze swym solowym projektem Warren Haynes Band. Mule praktycznie w 2011 roku nie koncertowali. Nic, więc nie stało na przeszkodzie, aby ruszyć z czymś własnym. Początków Planet Of The Abts szukać należy jednak wiele lat wcześniej.
Na przełomie 1999 i 2000 roku za sprawą Matta Abtsa i Allena Woodego, ówczesnego genialnego basisty Gov't Mule powstał koncertowy projekt, Blue Floyd a chwilę później Beatlejam. Ale to głównie Matt nalegał, aby powołać do życia obydwa projekty. Miał najwięcej wolnego czasu. Warren i Allen zaangażowani byli dodatkowo w The Allman Brothers Band. Tak, więc bywały okresy, że Matt po prostu się nudził. A należy raczej do gatunku tych nadpobudliwych. Zawsze ciągnęło go w kierunku bardziej rozbudowanych form. Jak sam wielokrotnie powtarzał - uwielbiam progresję. We wszystkim. Blue Floyd, którego trzon stanowili Matt Abts, Allen Woody, Berry Oakley Jr. (tak, tak , to syn Tego Berrego) i wyśmienity klawiszowiec, legendarny Johnny Neel. Grali głównie utwory Pink Floyd, fantastycznie zmienione na własną modłę. Ale trafiały się również perły w postaci utworów King Crimson, Procol Harum czy Van Der Graf Generator.
Z kolei projekt Beatlejam to bardzo swobodnie potraktowane utwory The Beatles i Grateful Dead. Zmieniali się jedynie na scenie gitarzyści. Audley Freed, Marc Ford, John Scofield, Rich Robinson czy sam Warren Haynes. Nie było to jednak wierne kopiowanie klasycznych utworów. Nieskrępowni żadną stylistyką, po prostu bawili się muzyką. Możecie sobie wyobrazić Shine On You Crazy Diamond w absolutnie porywającej bluesowej konwencji? Zapewniam was, że nie odebrali ani kruszyny z piękna oryginału. Jak widać progresywne duchy przeszłości od dawna kołatały się w głowie Matta. Myślę, że to już wtedy rodził się Planet Of The Abts. Kiedy Gov't Mule zawiesił na rok działalność postanowili z Jorgenem trochę poeksperymentować. Jorgen zachwycony wczesną, nieco psychodeliczną twórczością Gov"t Mule doskonale wiedział o co Mattowi chodzi. Mając do dyspozycji Roger's Boat Studios, którego Jorgen jest współwłaścicielem zaczęli spotykać się regularnie. Carlsson, fantastyczny basista, podczas tych sesji obsługiwał również instrumenty klawiszowe.
Pewnie pogrywali by sobie tak do dziś; dla relaksu , ale pewnego dnia Jorgen przyprowadził na próbę swego wieloletniego przyjaciela, wspaniałego gitarzystę T - Bone Anderssona. Obydwaj są Szwedami, którzy swego muzycznego szczęścia postanowili szukać w USA. Jak wspominał Matt Abts, pierwszym utworem, który zagrali z T-Bone był... No Quarter z repertuaru Led Zeppelin. Podobno T-Bone popłynął dokładnie w tą stronę, w którą, zamierzali wyruszyć Jorgen i Matt. Odpowiednia chemia pojawiła się natychmiast. Pojawiło się również to coś, co powoduje, że grający ze sobą muzycy, doskonale słyszą swoich kolegów.
Taka totalna symbioza pojawia się w niewielu zespołach. Matt Abts geniusz swego instrumentu. Od nominacji do nagrody Grammy za mułowski Sco- Mule i miano najlepszego perkusisty świata w Drum Magazine, mówiono, że jest jedynym muzykiem, który godnie zastąpił Johna Bonhama. Faktycznie, jego oszołamiająca, niezwykle mocarna gra w skomplikowanej, bardzo otwartej stylistyce tak Gov't Mule jak i Planet Of The Abts może przyprawić wszystkich o zawrót głowy. Jorgen, który również odrobił z najwyższą notą swą arcytrudną lekcję w Gov't Mule, powoduje, że brzmią z Mattem jak monolit. Zjawiskowy T-Bone grający niezwykle nowatorsko, idealnie wpasował się w psychodeliczny, potężny świat stworzony przez Planet Of The Abts.
Dwóch maksymalnie zakręconych Szwedów i ja. Z tego musiało wyjść coś dziwnego - wspomina Matt.
Dziwnego i wyjątkowo pięknego. Ich jedyny do tej pory album zachwyca od początku do końca. Niczym nie ograniczeni, nie związani z żadnym muzycznym nurtem zagrali po prostu swoje. Rzeczywiście muzyka nie z tej ziemi; Planeta Abtsa. Warren, który z początku dość sceptycznie podchodził do projektu swych kolegów, usłyszał ich po raz pierwszy na koncercie. Jak mi mówił, to było coś wręcz nieludzkiego. Jakbyś wrzucił do jednego tygla muzykę King Crimson, Hawkwind, Free, wczesny Pink Floyd czy Toola. To było niewiarygodne. Wychodzili na scenę bez przygotowanej setlisty. Ktoś rzucał tytuł następnego utworu a oni to grali. Oczywiście, gdy pojawił się No Quarter, Warren nie wytrzymał i wyszedł do nich na scenę. Ale jak sam przyznaje, poczuł się tam niepotrzebny. Oni stanowili już prawdziwy zespół. Z takimi nazwiskami nie trudno było im wyruszyć w trasę. Wszędzie przyjmowani owacyjnie, utwierdzali się jedynie w przekonaniu, że to co grają i to w jaki sposób postrzegają swoje granie w tym zespole, trafia na niezwykle podatny grunt. W ten sposób narodził się kolejny, muzyczny gigant. Jak kiedyś - Gov't Mule. Nie przesadzam, przekonacie się o tym niebawem sami. Tim Palmieri z The Breakfast powiedział, że właściwie wszyscy chcieli tak grać, ale nikomu nie starczyło odwagi.
Planet Of The Abts jak kiedyś Gov't Mule, przetarli szlak. Nie próbujcie ich nawet szufladkować. To na nic się nie zda. Grają bardzo nowoczesną muzykę, mocno osadzoną w przeszłości. Inaczej przecież nie można. Coś musi stanowić drzwi, przez które w końcu trzeba przejść i szukać własnego brzmienia.
Muzyczny język, którego używa na swym porywającym albumie i koncertach Planet Of The Abts, przypomina mi bardzo dźwiękowy slang Grateful Dead. Tyle że w POA jest ciężej, dużo ciężej i dusznej. Nie ma tu dłużyzn, choć w każdym utworze aż roi się od genialnych, aranżacyjnych i brzmieniowych pomysłów. Wydaje mi się, że tak jak wspominałem wyżej, kiedyś Gov't Mule, dziś POA wytycza szlak dla bardziej odważnych. Trzech wirtuozów stworzyło potężną, natchnioną, mocno uskrzydlającą muzykę. POA jest też chyba znakiem czasów. Zespołów o mocnym, psychodelicznym zabarwieniu pojawia się na świecie coraz więcej. Niektórzy jeszcze szukają. Inni świadomie rezygnują z komputerowych efektów i grają żywą muzykę. Planet Of The Abts z całą pewnością należy do elity najmocniejszych. Wyobraźcie sobie lawinową perkusję, rodem z When the Levee Breaks Led Zeppelin, gitarę z holenderskiego Focusa, bas z Rush i klawisze z Echoes Pink Floyd zespolone w całość. Podane oczywiście inaczej.
Przykłady podałem jedynie po to, aby łatwiej było Wam wyobrazić sobie na co możecie trafić, wybierając się w Polsce na koncert tego absolutnie wyjątkowego zespołu.
Dave Matthews, kiedy ich usłyszał, gdy supportowali jego band, powiedział: strach po nich zagrać. Są wielcy, a nagrali przecież dopiero jedną płytę. Świat o nich jeszcze usłyszy. Nie widziałem potężniej brzmiącego zespołu od wielu lat. Tyle Dave Matthews, a my zapraszamy Was na polskie koncerty Planety Abtsa.
/ Paweł Freebird Michaliszyn /
The ''Original'' BLUES BROTHERS BAND Legendy nie rodzą się przypadkiem. Nie stworzą ich media. Tworzą je , ogrom nietuzinkowej pracy artysty i my, słuchacze. Talent, charyzma i trwanie w drodze wbrew przeciwnościom losu. Jak się okazuje nie zburzy tego nawet śmierć. Raz rozpoczęte szlifowanie diamentu trwa nadal. Jak Grateful Dead, jak Lynyrd Skynyrd, jak U2, jak The Blues Brothers właśnie.
Blues Brothers to nie tylko John Belushi i Dan Aykroyd. Oni oczywiście dodawali kolorytu tej nieziemskiej, porywającej muzyce ale o pełnym błękitnym kolorze tego zespołu decydowali głównie sami muzycy. Trzeba tu dodać, absolutnie genialni muzycy. Blues Brothers to nie tylko dwa kultowe filmy. Ten zespół muzycznych komediantów obalił funkcjonujący w świecie obraz bluesmana. Opuszczonego przez kobietę i przyjaciół, wiecznie smutnego faceta. Blues Brothers nadali gatunkowi inną, w tamtym czasie zupełnie nową formułę. Spowodowali, że świat zaczął postrzegać muzykę bluesową jako fantastyczną zabawę. To właśnie Blues Brothers przyczynili się do powstania w Stanach nowej „bluesmanii". Przestano w końcu dochodzić kto zaprzedał duszę diabłu w zamian za talent. Blues Brothers kapitalnie wcisnęli w bluesowe ramy soul, gospel i funky. Nie uznawali żadnych granic. Blues to stan duszy zwykł opowiadać John Belushi. A gdy wychodzisz na scenę to przecież chcesz się doskonale bawić. Tak więc bluesa traktuję jak trampolinę do tego wszystkiego co dzieje się wokół. Powiesz, że jesteśmy zespołem bluesowym, będziesz miał rację; gdy nazwiesz nas kapelą gospelową również się nie pomylisz. Nie chcemy by ludzie przychodzący na nasze koncerty płakali. Mamy się wspólnie doskonale bawić. I to była główna idea, która nam przyświecała, gdy zakładaliśmy ten kabaret. Nigdy nie uważaliśmy się za bluesowych purystów - dodaje Steve Crooper.
Wszystko zaczęło się w 1977 roku w bluesowym kabarecie National Lampoon w telewizyjnym reality show Saturday Night Live. To tu właśnie powstał podawany w odcinkach , soulowy recital. Dwóch aktorów będących również muzykami - John Belushi i Dan Aykroyd pod pseudonimami „Joiliet Jake Blues" i „Elwood Blues", po ogromnym sukcesie owego musicalu, postanowili sprawdzić swój projekt na żywo. Musieli pozyskać do swego ni to kabaretu, ni to zespołu odpowiednich muzyków. Aykroyd wspominał - celowaliśmy w najwyższą półkę. Wkrótce dołączył do nich znakomity gitarzysta Steve „Colonel" Cropper z zespołu Booker T & The M.G.'s. Według pisma Rolling Stone Steve lokuje się w pierwszej setce najlepszych gitarzystów wszechczasów. Jest członkiem Blues Brothers do dziś. Również z Booker T & The M.G.'s pochodził zmarły w maju tego roku basista Donald „Duck" Dunn. Donald współpracował m.in. z Sam & Dave, Neilem Youngiem, Otisem Readingiem, Muddym Watersem czy Jimmym Page'm. Pianista Paul „The Shiv" Shaffer był kierownikiem muzycznym projektu Saturday Night Live. To właśnie tam poznał resztę bluesowych braci. Współpracował z największymi: Grand Funk Railroad, Blues Traveler, Chicago, Steely Dan. Grywał również z Robertem Plantem, Cher czy George Clintonem współzałożycielem Funkadelic Parlament. Puzonista i trębacz Tom „Bones" Malone był już legendą w momencie powstania Blues Brothers. Grał z Frankiem Zappą, Blood Sweat & Tears, Jamesem Brownem, Milesem Davisem i Stevem Winwoodem. To trzon, kręgosłup Blues Brothers. Powołanie do życia zespołu złożonego z tak wybitnych instrumentalistów i aktorów musiało przynieść sukces.
Ogromne powodzenie ich pierwszego albumu Briefcase Full Of Blues spowodowało, że muzyką zespołu zainteresowali się producenci z Hollywood. W 1980 roku nakręcono oszałamiająco efektowny, muzyczny film The Blues Bothers. W niezwykle malowniczy i komiczny sposób przedstawiono historię dwójki zawadiaków - Jake'a i Elwooda. Po premierze tego kultowego już dziś filmu Blues Brothers przez następne dwa lata ogrywali filmowy materiał na żywo. Ich koncerty wyprzedawane były do ostatniego miejsca w ciągu paru godzin. Jak wspominał Dan Aykroyd - było to szalone i niezwykle absorbujące tour z jakim kiedykolwiek przyszło mu się zmierzyć. Passa trwała aż do 1982 roku, gdy z powodu przedawkowania narkotyków umiera główny bohater tej bluesowej opowieści John Belushi. Dan Aykroyd po tym wydarzeniu niemal wyłącznie poświęcił się karierze filmowej, a osamotnieni muzycy Blues Brothers przez sześć lat błąkali się po różnych muzycznych projektach. W końcu, w 1988 roku postanowili powrócić jako The Oryginal Blues Brothers Band. Był to wielki powrót.
W 1998 roku ponownie pojawili się w kolejnej filmowej historii Blues Brothers 2000. Rolę głównego śpiewaka wziął na siebie inny znakomity amerykański aktor komediowy John Goodman. W filmie wcielił się w postać zwaną „Mighty Mack Blues". Reszta zespołu to ci najprawdziwsi Blues Brothers. To oni tworzyli całą tą historię. Bez nich nie było by najmniejszej szansy na stworzenie tego mocno zakręconego, genialnego zespołu. W Polsce usłyszycie i zobaczycie tych właśnie facetów. Steve „Colonel" Cropper, Smokin John Tropea, Lou „Blue Lou" Marini, Steve „Sum" Howard, Leon "Lion" Pendarvis, Eric „Red" Udel, Lee "Funkytime" Finkelstein, Larry "Trombonius Maximus" Farrell oraz gościnnie przyjmujący rolę głównego śpiewaka Jonny "Rock' n' Roll Doctor" Rosch. Zapytacie, czy to ten Blues Brothers? Odpowiadam - tak, to TEN Blues Brothers Band. Nie jakiś tam Tribute Band, a najprawdziwszy Blues Brothers, gwarantujący muzyką na najwyższym poziomie i wspaniałą, niepowtarzalną bluesową zabawę.
/ Paweł Freebird Michaliszyn /
BLUES BROTHERS :
Steve "The Colonel" Cropper - guitar
Lou "Blue Lou" Marini - Sax
"Smokin" John Tropea - guitar
Leon "The Lion" Pendarvis - keyboards
Eric "The Red" Udel - bass
Lee "Funkeytime" Finkelstein - drums
Larry "Trombonius Maximus" Farrell - trombone
Steve "Catfish" Howard - Trumpet
Bobby "Sweet Soul" Harden - vocal
And Special Guest:
Jonny "Rock N Roll Doctor" Rosch - vocals, harmonica
Więcej informacji--------------------------------------------->TUTAJ
Partner medialny:
;-)
krysiakrc.fm
Każde forum komentarzy umieszczone pod informacjami prasowymi na niniejszej stronie internetowej (www.rc.fm),
nie jest moderowane w czasie rzeczywistym - komentarze nie są weryfikowane przed ich automatyczną publikacją.
Nie jest dozwolone umieszczanie w ww. komentarzach: nazw i marek o charakterze komercyjnym,
linków czy innego rodzaju przekierowań do innych stron internetowych i jakichkolwiek obiektów graficznych.
Wpisy łamiące prawo należy zgłaszać na adres: adm@rc.fm. Wpisując jakikolwiek komentarz na niniejszej stronie internetowej (www.rc.fm),
autor tego komentarza przyjmuje świadomie do wiadomości i świadomie akceptuje bezwarunkowe prawo właściciela niniejszej strony internetowej
(www.rc.fm) do usunięcia lub modyfikacyjnego skrótu wpisanego komentarza oraz brak gwarancji zapewnienia ciągłości publikacji wpisanego
komentarza, jako korespondencji niezamówionej przez właściciela niniejszej strony internetowej (www.rc.fm).
Ostrów jest w tym roku gospodarzem Dożynek Wojewódzko- Diecezjalnych. Organizatorzy spodziewają się w niedzielę co najmniej kilku tysięcy gości, dla których przygotowano ponad 3000 dodatkowych miejsc parkingowych: przy Kusocińskiego i przy szpitalu. Na czas dożynek z ruchu zostanie wyłączona Aleja Powstańców Wielkopolskich, gdzie zlokalizowana będzie Wystawa Rolnicza.
"To jest tradycja, że dożynki są co roku w innej części Wielkopolski" - powiedział Radiu Centrum marszałek Marek Woźniak:
"Lokalizacja tegorocznych dożynek wynika z faktu, że uznajemy Ostrów i powiat ostrowski za bardzo dobrego partnera do realizacji tego przedsięwzięcia. To jest bardzo trudne zadanie, które wymaga dużych umiejętności logistycznych oraz odpowiedniego miejsca. Chcemy, aby wszyscy , którzy się z tym tradycyjnym obrzędem identyfikują mieli dobre warunki do świętowania."
na zdj. marszałek M.Woźniak
Uroczystości rozpoczną się o 11:30 otwarciem Wystawy Rolniczej. Na godzinę 13:00 zaplanowana jest Msza święta z obrzędem dożynkowym. A od godziny 16:00 trwać będzie część artystyczna w Parku Miejskim, gdzie m.in. o godz. 20:00 wystąpi Kayah.
zeidlerrc.fm
Każde forum komentarzy umieszczone pod informacjami prasowymi na niniejszej stronie internetowej (www.rc.fm),
nie jest moderowane w czasie rzeczywistym - komentarze nie są weryfikowane przed ich automatyczną publikacją.
Nie jest dozwolone umieszczanie w ww. komentarzach: nazw i marek o charakterze komercyjnym,
linków czy innego rodzaju przekierowań do innych stron internetowych i jakichkolwiek obiektów graficznych.
Wpisy łamiące prawo należy zgłaszać na adres: adm@rc.fm. Wpisując jakikolwiek komentarz na niniejszej stronie internetowej (www.rc.fm),
autor tego komentarza przyjmuje świadomie do wiadomości i świadomie akceptuje bezwarunkowe prawo właściciela niniejszej strony internetowej
(www.rc.fm) do usunięcia lub modyfikacyjnego skrótu wpisanego komentarza oraz brak gwarancji zapewnienia ciągłości publikacji wpisanego
komentarza, jako korespondencji niezamówionej przez właściciela niniejszej strony internetowej (www.rc.fm).
Policjanci z Poznania odnaleźli w poniedziałek w powiecie jarocińskim jeden z trzech skradzionych tydzień temu pod Berlinem samochodów, w których miały znajdować się trumny ze zwłokami obywateli Niemiec. "W tej sprawie zatrzymano 3 mężczyzn" - powiedział Radiu Centrum podinspektor Andrzej Borowiak, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu:
"Policjanci, którzy pracują nad rozwiązaniem sprawy, w poniedziałek, po południu, odnaleźli w okolicach Jarocina jeden z trzech skradzionych samochodów, był to biały Mercedes Sprinter, ten w którym miały się znajdować odnalezione we wtorek pod Koninem trumny. Samochód jest zabezpieczony na parkingu depozytowym, w tej sprawie policjanci zatrzymali 3 mężczyzn, którzy mają postawione zarzuty udziału w kradzieżach. "
Dwóch innych mężczyzn szuka policja. Są podejrzani o to, że tydzień temu, w nocy z niedzieli na poniedziałek skradli pod Berlinem trzy Mercedesy Sprintery. "Ich zdjęcia i dane personalne publikujemy na stronie internetowej wielkopolskiej policji" - dodał Andrzej Borowiak.
We wtorek rano, na terenie powiatu konińskiego, w lesie, w Królikowie, policjanci znaleźli 12 trumien, które miały znajdować się w jednym z tych aut. Prokuratura zdecydowała, że trumny zostaną przewiezione do Zakładu Medycyny Sądowej w Poznaniu. Tam zostaną otwarte i przeprowadzone będą oględziny zwłok obywateli niemieckich znajdujących się w porzuconych trumnach.
Autor:
Personalia
e-mail
wojtys@rc.fm
Nazwisko:
Małgorzata Wojtyś
Każde forum komentarzy umieszczone pod informacjami prasowymi na niniejszej stronie internetowej (www.rc.fm),
nie jest moderowane w czasie rzeczywistym - komentarze nie są weryfikowane przed ich automatyczną publikacją.
Nie jest dozwolone umieszczanie w ww. komentarzach: nazw i marek o charakterze komercyjnym,
linków czy innego rodzaju przekierowań do innych stron internetowych i jakichkolwiek obiektów graficznych.
Wpisy łamiące prawo należy zgłaszać na adres: adm@rc.fm. Wpisując jakikolwiek komentarz na niniejszej stronie internetowej (www.rc.fm),
autor tego komentarza przyjmuje świadomie do wiadomości i świadomie akceptuje bezwarunkowe prawo właściciela niniejszej strony internetowej
(www.rc.fm) do usunięcia lub modyfikacyjnego skrótu wpisanego komentarza oraz brak gwarancji zapewnienia ciągłości publikacji wpisanego
komentarza, jako korespondencji niezamówionej przez właściciela niniejszej strony internetowej (www.rc.fm).
Wojskowa Komenda Uzupełnień w Ostrowie przestanie istnieć. Zgodnie z decyzją Ministra Obrony Narodowej 1 stycznia 2011 roku placówka zostanie zlikwidowana.
"Część pracowników WKU w Ostrowie będzie musiała poszukać innej pracy" - powiedział Radiu Centrum major Jerzy Seleta z WKU w Ostrowie: "Jeżeli chodzi o kadrę żołnierską, to im zostaną wskazane nowe miejsca służby. Natomiast jeśli chodzi o pracowników cywilnych, to planuje się zatrudnienie części w placówkach, które pozostają na terenie Wielkopolski, ale zapewne nie wszystkim uda się tę pracę znaleźć. Pracowników cywilnych w naszej komendzie jest około 20."
Wszystkie obowiązki zgodnie z tym postanowieniem przejmuje komenda w Kaliszu.
czyzrc.fm
Każde forum komentarzy umieszczone pod informacjami prasowymi na niniejszej stronie internetowej (www.rc.fm),
nie jest moderowane w czasie rzeczywistym - komentarze nie są weryfikowane przed ich automatyczną publikacją.
Nie jest dozwolone umieszczanie w ww. komentarzach: nazw i marek o charakterze komercyjnym,
linków czy innego rodzaju przekierowań do innych stron internetowych i jakichkolwiek obiektów graficznych.
Wpisy łamiące prawo należy zgłaszać na adres: adm@rc.fm. Wpisując jakikolwiek komentarz na niniejszej stronie internetowej (www.rc.fm),
autor tego komentarza przyjmuje świadomie do wiadomości i świadomie akceptuje bezwarunkowe prawo właściciela niniejszej strony internetowej
(www.rc.fm) do usunięcia lub modyfikacyjnego skrótu wpisanego komentarza oraz brak gwarancji zapewnienia ciągłości publikacji wpisanego
komentarza, jako korespondencji niezamówionej przez właściciela niniejszej strony internetowej (www.rc.fm).
W ten piątek, podczas sesji Rady miejskiej Kalisza mają zapaść decyzje odnośnie nowych zasad gospodarowania odpadami.
"Samorząd musi podjąć wszystkie niezbędne uchwały do końca tego roku, aby w pierwszym kwartale przyszłego ogłosić przetargi i wybrać firmy odbierające śmieci od mieszkańców" - powiedział Radiu Centrum prezydent Kalisza Janusz Pęcherz: "Będą to firmy - albo jedna firma - które zaoferują najniższą cenę. Jeśli przetarg rozstrzygniemy po naszej myśli i ceny będą niższe niż to szacujemy - będzie możliwość obniżenia opłat dla mieszkańców. Możliwa jest też sytuacja odwrotna, że oferty będą droższe i wtedy szacunkowe opłaty dla kaliszan trzeba będzie podnieść, aby sfinansować system gospodarowania odpadami w mieście. Przygotowując się do nowej sytuacji, chcemy również dać możliwość wystartowania w przetargu firmom, które dziś odbierają odpady od mieszkańców. Dlatego Kalisz zostanie podzielony na rejony - podobnie jak to ma miejsce przy zimowym utrzymaniu dróg."
W tej sytuacji nawet mniejsza firma będzie w stanie obsłużyć jeden z trzech rejonów, na jakie podzielone będzie miasto. Nowa polityka gospodarowania odpadami, według której za śmieci odpowiadać będą samorządy, w całej Polsce obowiązywać zacznie od lipca przyszłego roku.
Jak dowiedziało się Radio Centrum, opłaty za odbiór śmieci w Kaliszu będą jednak naliczane od osoby - a nie jak chciały miejskie władze - od ilości zużytej wody. Tę propozycję przeglosować muszą najpierw radni.
Autor:
Personalia
e-mail
aleksandrzak@rc.fm
Nazwisko:
Małgorzata Aleksandrzak
Każde forum komentarzy umieszczone pod informacjami prasowymi na niniejszej stronie internetowej (www.rc.fm),
nie jest moderowane w czasie rzeczywistym - komentarze nie są weryfikowane przed ich automatyczną publikacją.
Nie jest dozwolone umieszczanie w ww. komentarzach: nazw i marek o charakterze komercyjnym,
linków czy innego rodzaju przekierowań do innych stron internetowych i jakichkolwiek obiektów graficznych.
Wpisy łamiące prawo należy zgłaszać na adres: adm@rc.fm. Wpisując jakikolwiek komentarz na niniejszej stronie internetowej (www.rc.fm),
autor tego komentarza przyjmuje świadomie do wiadomości i świadomie akceptuje bezwarunkowe prawo właściciela niniejszej strony internetowej
(www.rc.fm) do usunięcia lub modyfikacyjnego skrótu wpisanego komentarza oraz brak gwarancji zapewnienia ciągłości publikacji wpisanego
komentarza, jako korespondencji niezamówionej przez właściciela niniejszej strony internetowej (www.rc.fm).
Obrona rodzin i poczętego życia była w czwartek powodem przybycia do Kalisza V Ogólnopolskiej Pielgrzymki Rodziny Radia Maryja. Jej uczestnicy w Sanktuarium św. Józefa modlili się w intencji tych dwóch wielkich wartości. Na ich zagrożenie przez relatywizm i egoistyczne zachcianki wskazał podczas swojej homilii bp bydgoski Jan Tyrawa:
"Żyjemy w społeczeństwie, w którym dozwolone jest wszystko poza publicznym deklarowaniem wierności zasadom porządku naturalnego i chrześcijańskiego. Dyktatura relatywizmu to w swych ostatecznych konsekwencjach odrzucenie światła rozumu i wzgardzenie łaską Bożą. Po drodze rezygnuje się z wiary i praw boskich, potem praw wpisanych w ludzką naturę, by wreszcie pozbyć się samej filozofii, która stawia pytania o prawdę i sens bytu."
Biskup bydgoski odniósł się również do sprawy krzyża przed Pałacem Prezydenckim, wskazując, że odrzucenie znaku męki Chrystusa było charakterystyczne dla wielkich totalitaryzmów XX w. Jako wzór postawy prawdziwie chrześcijańskiej i otwartej dla spraw życia przywołano postać błog. ks. Jerzego Popiełuszki. Jego relikwie zostały przekazane Sanktuarium przez rodzeństwo polskiego męczennika.
delurarc.fm
Każde forum komentarzy umieszczone pod informacjami prasowymi na niniejszej stronie internetowej (www.rc.fm),
nie jest moderowane w czasie rzeczywistym - komentarze nie są weryfikowane przed ich automatyczną publikacją.
Nie jest dozwolone umieszczanie w ww. komentarzach: nazw i marek o charakterze komercyjnym,
linków czy innego rodzaju przekierowań do innych stron internetowych i jakichkolwiek obiektów graficznych.
Wpisy łamiące prawo należy zgłaszać na adres: adm@rc.fm. Wpisując jakikolwiek komentarz na niniejszej stronie internetowej (www.rc.fm),
autor tego komentarza przyjmuje świadomie do wiadomości i świadomie akceptuje bezwarunkowe prawo właściciela niniejszej strony internetowej
(www.rc.fm) do usunięcia lub modyfikacyjnego skrótu wpisanego komentarza oraz brak gwarancji zapewnienia ciągłości publikacji wpisanego
komentarza, jako korespondencji niezamówionej przez właściciela niniejszej strony internetowej (www.rc.fm).
Tragedia w powiecie wieruszowskim. W sobotę około godziny drugiej w nocy na prostym odcinku drogi między miejscowością Czastary a Stępna doszło do śmiertelnego wypadku.
Ze wstępnych ustaleń wynika, że 20-letni kierowca Volkswagena Golfa (mieszkaniec gminy Biała), wyjechał z polnej drogi i uderzył w bok jadącego Mercedesa Vito. Mercedesem podróżowało siedem osób. Czterech mężczyzn i trzy kobiety- mieszkańcy gminy Bolesławiec. W wyniku zderzenia kierowca Mercedesa stracił panowanie nad pojazdem, samochód dachował. W wyniku tego na miejscu śmierć poniosła 21-letnia kobieta, a pięć osób zostało ciężko rannych. Wszystkie zostały przewiezione do szpitala w Wieluniu.
Kierowca Volkswagena uciekł z miejsca zdarzenia. Policjanci zatrzymali go przed godziną 6 - tą rano w rejonie jego miejsca zamieszkania. Był nietrzeźwy, miał prawie 1,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Zatrzymano również drugiego uczestnika zdarzenia, którym jak się później okazało, był 24-letni pasażer Golfa, który razem z kierowcą wcześniej pił alkohol. Kierowcy Volkswagena m.in. za spowodowanie śmiertelnego wypadku grozi kara do 12 lat pozbawienia wolności.
06.09.2010
Sąd orzekł tymczasowy areszt na okres trzech miesięcy. Mężczyzna będzie
odpowiadał za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym, nieudzielenie pomocy ofiarom wypadku i kierowanie w stanie nietrzeźwości. Grozi mu kara do 12 lat pozbawienia wolności. Wobec jadącego z nim pasażera zastosowano dozór policyjny, ten odpowiadał będzie za nieudzielenie pomocy ofiarom wypadku.
wojtysrc.fm
Każde forum komentarzy umieszczone pod informacjami prasowymi na niniejszej stronie internetowej (www.rc.fm),
nie jest moderowane w czasie rzeczywistym - komentarze nie są weryfikowane przed ich automatyczną publikacją.
Nie jest dozwolone umieszczanie w ww. komentarzach: nazw i marek o charakterze komercyjnym,
linków czy innego rodzaju przekierowań do innych stron internetowych i jakichkolwiek obiektów graficznych.
Wpisy łamiące prawo należy zgłaszać na adres: adm@rc.fm. Wpisując jakikolwiek komentarz na niniejszej stronie internetowej (www.rc.fm),
autor tego komentarza przyjmuje świadomie do wiadomości i świadomie akceptuje bezwarunkowe prawo właściciela niniejszej strony internetowej
(www.rc.fm) do usunięcia lub modyfikacyjnego skrótu wpisanego komentarza oraz brak gwarancji zapewnienia ciągłości publikacji wpisanego
komentarza, jako korespondencji niezamówionej przez właściciela niniejszej strony internetowej (www.rc.fm).